Stres i siła

S

Czytam książkę „Siła stresu”. Główny koncept opisany w tej książce dotyczy nastawienia do stresującej sytuacji. Kiedy stres traktujemy jako coś złego, to działa on przeciwko nam. Stres, który uznajemy za sygnał, że robimy coś ważnego dla nas, pomaga ciału przejść przez to wydarzenie w lepszy sposób. Testuję takie interwencje na sobie i zauważam, że efekty krótkoterminowe są obiecujące. Zapisuję je, aby po pewnym czasie przeanalizować efekty długoterminowe.

0 0 vote
Article Rating

O autorze

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Andrzej
Andrzej
9 miesięcy temu

Oglądałem wystąpienie Ted – “Jak sprawić by stres był twoim przyjacielem” – autorki książki .. moje wrażenia były takie, że bardzo tendencyjnie i wybiórczo podeszła do badań na temat stresu. Trudno mi było się zgodzić z jej argumentami… Nie wiem jak rozwija swoje przekonanie na temat dobroczynnego działania stresu w książce, i czy są jakieś konkretne dowody na takie jego działanie , ale samo wystąpienie mnie nie przekonało :) Ja osobiście uważam, że stres jest zdrowy w rozsądnych granicach, i po to natura go wymyśliła, żeby mobilizować, i aktywować rezerwy w niebezpiecznych sytuacjach. Długotrwała mobilizacja rezerw nie może być zdrowa, dla tego trudno mi się zgodzić z tezami autorki. Przekonanie, że nastawienie do stresu, może zmienić jego negatywne skutki, na podstawie ankiet mnie nie przekonuje ;) z racji chociażby tego, że są ludzie o podwyższonej tolerancji na stres i tacy którzy radzą sobie z jego naturalnym rozładowaniem, i ludzie którzy mają niski próg odporności na stres. Przekonanie o tym ,że stres im nie szkodzi może wynikać właśnie z tej naturalnej odporności, a ci którzy mają odwrotne przekonanie, z niskiej odporności. Też nabyte umiejętności radzenia sobie ze stresem, pozycja społeczna, możliwości itp… mogą wpływać na to jak sobie radzimy ze stresem i jak go postrzegamy, ale nie jest łatwo zmienić poprzez nastawienie do jego szkodliwości jego skutków. To trochę tak jakby powiedzieć do osoby, która doświadcza chronicznego stresu, np. żałoby – stres jest dobry, zmień nastawienie, są osoby które potrafią się zmobilizować i pomagać innym, ale to wynika raczej z ich predyspozycji indywidualnych… są też osoby które się załamią i popadną w depresję. Zgodzę się z mechanizmem, że opiekując się innymi, mamy większą motywację do działania i życia. co zatem może wydłużyć życie, ale to samo natężenie stresu może zabić osobę która nie ma siły na mobilizację swojej aktywności i to… Czytaj więcej »

Andrzej
Andrzej
Reply to  dominik
9 miesięcy temu

Dziękuje Dominik za odpowiedź :) Moja reakcja na Twój wpis była trochę emocjonalna, ale to był rykoszet który uderzył we mnie po obejrzeniu wystąpienia Ted, autorki książki. Wystąpienie zapadło mi w pamięć na tyle mocno, że do tej pory je pamiętam. (można powiedzieć, że jest to po części, zgodne z badaniami, że stres pomaga zapamiętywać ;) ja bym dodał, czasami… bo chroniczny stres, bardzo tę pamięć osłabia, wręcz, niszczy hipokamp.) Zareagowałem emocjonalnie, bo odczytałem te wystąpienie trochę jak manipulację, przepychanie tezy na siłę, i przedstawienie reakcji stresowej jako remedium na życie, a raczej na to jak z tym życiem możemy się dzięki jej odkryciu zmierzyć… Stres to życie :) oczywista oczywistość, i wszyscy go przeżywamy, co mnie zabolało, że pomijała w wystąpieniu, ludzi którzy z tym stresem nie potrafią sobie radzić, a to Oni są grupą która najwięcej cierpi z jego powodu, i też mają największy problem z jego akceptacją , utylizacją i przeżywaniem. Manipulacja jest też w tytule książki, bo mylnie wskazuje , że stres może dać nam siłę, a ja jestem uczulony na takie stwierdzenia “słowa mają znaczenie” – siłę może nam dać pokonanie stresującej sytuacji, jeżeli tylko nam się tu uda, dzięki mobilizacji organizmu, swoich umiejętności i zdolności, wzrasta nasza pewność, siebie i umiejętności, chwilowo w trakcie przeżywania stresu, mamy też wyostrzone zmysły… ale jazda na pełnym gazie nas w końcu wypali i to w takim kontekście zwykle się mówi o stresie, jako zagrożeniu… autorka próbuje przedstawić w wystąpieniu odwrotną tezę(nie wiem jak w książce), że akceptując stres, możemy czerpać siłę mimo wysokiego jego natężenia. Zacytuje jej słowa z wystąpienia ” Że uczyła ludzi, że stres jest zły, teraz zmieniła zdanie” – no teraz uczy, ze stres może być dobry… Stres nie może być dobry, ani zły, to reakcja organizmu, a teraz przeżywamy go za dużo, bo… Czytaj więcej »

autor: dominik

Recent Posts

Newsletter

Categories

3
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x