Przestrzegania zasad uczono mnie od małego. Często są one potrzebne i pomagają żyć nam wszystkim razem. Są też zasady, które albo narzucamy sobie sami, albo je nam wpojono. Wpojono mi „nie ryzykuj, nie wychylaj się, bo stracisz to co masz”. Długo nie weryfikowałem tej myśli, nawet nie będąc świadomym tego, że się do niej stosuję. Podważaj zasady, twórz własne, weryfikuj – to moja zasada, której się uczę.

