fbpx

W sześciu zdaniach

W teorii

W

W teorii delegować jest prosto. Wybieram to co chcę dać komuś do zrobienia. Określam efekt końcowy, datę i pozostałe inne istotne dla danego zadania warunki. W praktyce jest to trudne. Nie przez inne osoby, ale przeze mnie samego i moją nieumiejętność oddania kontroli. Mam kolejną umiejętność do zdobycia.

Iluzja

I

Odkładam rozpoczęcie pracy, bo na liście czai się kilkadziesiąt zadań. Wiem, że będzie ciężko i długo. W końcu podejmuję odważną decyzję i zabieram się do pracy. Stosuję wszelkie znane mi sposoby na skuteczną pracę – pomodoro, kategoryzacja zadań, priorytetyzacja, grupowanie zadań, jedno małe zadanie na raz, słuchawki na uszach, które są dla mnie sygnałem do pracy w skupieniu. Robię zadanie za zadaniem i nagle orientuję się, że wszystkie skończyłem. Wciąż zdumiewa mnie ta powtarzająca się iluzja trudności pojawiająca się w mojej głowie.

Perspektywa

P

Jestem w miejscu, w którym jestem inny niż 99% ludzi w około. Koncert hip-hopowy. Średnia wieku grubo poniżej dwudziestki. Napisałem o tym do przyjaciółki. Napisała „inny, czyli wyjątkowy”. Jestem wdzięczny za przyjaźń i pokazanie innej perspektywy.

Uśmiech

U

Pomyślałem, że chciałbym kupić dla grupy moich znajomych prezenty. Wymyśliłem, że każda z tych osób dostanie książkę, jak najbardzej dopasowaną do niej. Proces szukania książek, zastanawiania się, która będzie pasować do wybranej osoby, trwał kilka godzin. Nieraz się słyszy, że to co najprzyjemniejsze w prezentach, to ich dawanie. U mnie najprzyjemniejsze było wymyślanie co komu kupić. Sprawiło to, że uśmiechałem się.

(Nie) znam człowieka

(

Znam człowieka już kilka lat. Rozmawialiśmy kilkadziesiąt razy. I nagle okazuje się, że ten człowiek ma pasję o której nie wiedziałem i że jest w tym prawie profesjonalistą. Uwielbiam takie zaskoczenia. Ludzie są ciekawi. Można ich poznawać bez końca.

Ostatnie wpisy

Newsletter

Patronite

Kategorie