Człowiek w kinie

W kinie zwykle śmieję się w innych momentach niż reszta widzów. Kiedyś mnie to krępowało. Dzisiaj nawet trochę to lubię.
Na ostatnim filmie, który widziałem w kinie, na sali była osoba, która wybuchała śmiechem w tym samym momencie co ja. Nie znam człowieka, ale poczułem z nim pewną więź. Nie jestem sam z moim poczuciem humoru!

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze