Produktywność Silne strony

Indywidualizacja, small talki i słodkie pomarańcze

Pomarańcze i small talki

Lubię rozmawiać z ludźmi, których znam. Nawet krótka rozmowa jest ciekawa. Takie krótkie rozmowy często są określane jako “small talki”. Small talki często postrzegane są jako rozmowy, które nie mają znaczenia, których głównym celem jest „zapchanie” czasu w oczekiwaniu na coś, na przykład na zaparzenie kawy przez ekspres. A dla mnie są czymś zupełnie innym. I nauczyłem się, że wynika to z mojego talentu „Indywidualizacja”. Poza tym, dzięki takim rozmowom bardzo dużo dowiaduję się o świecie, a to już bardzo praktyczny i dla mnie istotny aspekt tych rozmów. A co do tego mają słodkie pomarańcze? Wszystko wyjaśniam w dalszej części wpisu. Zapraszam do lektury!

Talent Indywidualizacji

Kilkakrotnie przywoływałem już talent Indywidualizacji. Dla przypomnienia podam opis jeszcze raz. Będzie nam łatwiej śledzić to, jak działa ten talent.
Według definicji Gallupa talent Indywidualizacji objawia się tak:

People strong in the Individualization theme are intrigued with the unique qualities of each person. They have a gift for figuring out how people who are different can work together productively.

Można to przetłumaczyć na:

Ludzie posiadający talent Indywidualizacji są zaintrygowani unikalnymi cechami każdej osoby. Posiadają dar odgadywania, jak ludzie, którzy są różni, mogą efektywnie ze sobą pracować.

Osoby z tym talentem traktują innych ludzi indywidualnie. Każdy człowiek jest dla nich osobną historią. Lepiej się czują w relacjach 1:1 niż w całej grupie. Dążą do zmiany relacji oni–grupa na oni–pojedynczy członkowie z grupy. Wiedzą dużo o innych ludziach i dostosowują swój styl komunikacji oraz temat do rozmówcy.

Jak u mnie się objawia talent Indywidualizacji?

Opisuję to, jak dla mnie działa Indywidualizacja, bo może ktoś z Was ma ten talent i pomoże mu to lepiej go zrozumieć.

Indywidualizacja jest dla mnie na pierwszym miejscu w wynikach testu StrengthsFinder. I talent ten u mnie ujawnia się głównie w kilku obszarach. Kilka najważniejszych to:

  • W nowych grupach ludzi szybko szukam spotkań 1:1, dzięki temu dużo szybciej odnajduję się w grupie. Pozwala mi to poczuć się bezpieczniej. Mam wtedy „swoich” ludzi w grupie.
  • O osobach, z którymi przebywam i pracuję, „coś” wiem. Czasami są to małe rzeczy, typu, że ktoś właśnie wrócił z ciekawego miejsca albo wybiera się gdzieś. Czasami większe: kto co studiuje, czym się interesuje, jak mają na imię jego dzieci itd. I nie robię tego koniunkturalnie, po prostu takie rzeczy zapamiętuję. I przy następnych rozmowach o nich pamiętam. Pozwala mi to lepiej funkcjonować w takich relacjach.
  • Pracując z zespołem, najczęściej pracuję najpierw z indywidualnymi osobami, a potem dopiero myślę o całym teamie. Zgodnie z zasadą, że każda osoba wpływa na zespół, więc najlepiej na początek poznać te osoby.
  • Jestem dobrym słuchaczem. Dużo słyszę. Od zawsze tak było. Inni ludzie w jakiś naturalny sposób to wyczuwają.

Są u mnie też widoczne obszary, w których Indywidualizacja może nieco utrudniać to, co robię. W tych obszarach pracuję nad tym, aby uważniej sprawdzać, jak się zachowuję. Na przykład to, co powyżej napisałem w kontekście indywidualnego podejścia do osób w zespole: jeżeli robię to za bardzo, tzn. za bardzo dbam o interesy poszczególnych osób, to wtedy zespół może na tym ucierpieć. Wiem, że od czasu do czasu dobrze jest, jak zadam sobie pytanie, czy wystarczająco patrzę na cały zespół.

Small talki?

Z mojego indywidualnego podejścia do ludzi wynika to, że często z nimi rozmawiam. Wiele osób nazwałoby to small talkami. Czy to w kantynie, przy wręcz przysłowiowym automacie do kawy, czy to czekając na spotkanie, zwykle zagaduję innych. I wtedy w naturalny sposób przychodzą mi do głowy tematy związane z daną osobą :)
Moje doświadczenie z takimi rozmowami jest takie, że często dowiaduję się ciekawych rzeczy. Takich, które poszerzają moją wiedzę (choćby tylko pokazując mi ciekawe obszary do dalszego rozpoznania). Z takich rozmów często wynikają także rzeczy, które można poprawić (to już jako menadżer).
Bardzo lubię tę moją cechę, która pozwala mi przeprowadzać takie rozmowy.

Niestety, czasami za mało używam Indywidualizacji i nie dostrzegam sytuacji, kiedy takie rozmowy dla kogoś albo nie są miłe, albo wyglądają sztucznie. Wiem, że tutaj jest jeszcze ogrom pracy przede mną!

Słodkie pomarańcze

Ok, czytacie ten wpis i może zastanawiacie się, gdzie te obiecane słodkie pomarańcze :) Oczywiście temat jest związany z jedną z moich rozmów w kuchni w biurze. W czasie przygotowywania śniadania głośno powiedziałem, że nigdy nie wiadomo, czy trafi się na słodką pomarańczę. Powiedziałem też, że szkoda, iż nie ma sposobu sprawdzenia tego. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu Kamila (koleżanka z pracy) powiedziała, że jest taki sposób. I opowiedziała, na co wystarczy zwrócić uwagę, wybierając pomarańczę! Na zdjęciach poniżej pokazuję różnice i podpowiedź, jak wybrać pomarańczę :) Dzięki Kamila!

Jak wybrać słodką pomarańczę?

Nigdy bym się tego nie dowiedział, gdybym przygotowywał śniadanie w ciszy i nie lubił rozmawiać z ludźmi!

Podsumowanie

Opisałem Wam dzisiaj talent Indywidualizacji, korzystając z własnego przykładu. Dajcie mi proszę znać, czy chcielibyście częściej czytać wpisy, które trochę bliżej opisują pojedyncze talenty. A jeżeli nie, to przynajmniej wiecie teraz, jak wybrać słodką pomarańczę :)

You may also like
Efekt Zeigarnik pomoże Ci w walce z prokrastynacją
kiedy zrezygnować z emaili?
Kiedy zrezygnować z e-maili?
Kiedy brak talentu jest słabością?
Kiedy brak talentu jest słabością