Jak dbacie o relacje z ludźmi, których nie widujecie na co dzień

J

Pracujecie z kimś przez kilka lat. W pewnym momencie ta osoba zmienia pracę. Na odchodne rzucacie „Będziemy w kontakcie”, „Trzeba zorganizować jakieś wspólne wyjście”. Po miesiącu, kwartale, roku nic się nie dzieje. Nie jesteście w kontakcie, nie zorganizowaliście wyjścia. A przecież trzymaliście się razem, kiedy pracowaliście w jednym miejscu. Zastąpcie słowo „praca” słowem „wakacje”, „szkoła”, „zespół”, a sytuacje będą bardzo podobne. Jak dbać o relacje, na których nam zależy?

 

Odpowiedzialność za relacje

Zacznijmy od sprawy podstawowej, czyli odpowiedzialności za podtrzymanie relacji. Ty? Ja? My? Często złościmy się na kogoś, że już kilka miesięcy minęło od ostatniego kontaktu. Ostatnio to my się odzywaliśmy i teraz czekamy na to, aż „druga strona” zrobi ruch.
Takie podejście to prosta droga do frustracji. Jeżeli chcemy utrzymywać z kimś relację, chcemy się z nim spotkać i czekamy, aż on się do nas odezwie, to denerwujemy się czymś, na co nie mamy wpływu. Nie możemy tego zmienić. Jeżeli chcemy kontaktu z kimś, to nawiążmy go. Niezależnie od tego, kto ostatnio się odzywał i czyja teraz jest „kolej”.
Tak, uważam, że odpowiedzialność za relacje jest w nas. To my jesteśmy odpowiedzialni za to, czy robimy coś, co pozwala podtrzymywać relacje. Nie jesteśmy odpowiedzialni za to, co zrobi druga strona. Nie możemy sprawić, że ktoś będzie chciał się z nami spotkać, że nada temu wystarczająco wysoki priorytet, aby zorganizować czas w swoim kalendarzu. Ale możemy napisać lub zadzwonić do tej osoby.
My jesteśmy odpowiedzialni za nasze relacje.

Z kim warto utrzymywać relacje

Nie każdą relację warto utrzymywać. Bardzo w to wierzę. To nie jest wpis o relacjach ogólnie (czyli i o takich codziennych, i sporadycznych), ale warto pamiętać, że to, co piszę, oparte jest na moich dłuższych przemyśleniach (to chyba dobry temat na kolejny wpis).

Nie warto utrzymywać relacji ze wszystkimi, z którymi się miało styczność. Nie każda relacja jest dobra. Nie każda relacja była budowana na czymś więcej niż tylko „razem pracowaliśmy”, „przez X lat chodziliśmy na spotkania zespołu” itd. Ale jeżeli danego człowieka poznało się trochę lepiej, trochę poza kontekstem, w którym się spotkaliście, to może warto rozważyć taką relację?

Warto odpowiedzieć sobie na pytania:

  • Dlaczego chcę utrzymywać tę relację?
  • Ile jestem w stanie w nią zainwestować?

Co to znaczy „utrzymywać relację”

Znów dochodzimy do stwierdzenia, które zapewne wiele osób różnie rozumie – „utrzymywać relację”. Co to znaczy? Spotykać się codziennie? Rozmawiać raz w tygodniu? Raz w miesiącu? Wiedzieć o ważnych wydarzeniach w swoim życiu? Odwiedzać się? Ja mam prosty test na to, czy utrzymuję z kimś relację – kiedy dzwonię do tej osoby, niezależnie od tego, kiedy kontaktowaliśmy się po raz ostatni, to po krótkiej wymianie nowości jestem w stanie z tą osobą naturalnie rozmawiać, naszej rozmowie nie towarzyszy poczucie wysiłku.

Jeżeli to, co robię w kontekście utrzymywania relacji, pozwala na takie właśnie rozmawianie, to znaczy, że robię dla tej relacji to, co trzeba.

Samo się nie dzieje – jak dbać o relacje

Relacje same o siebie nie zadbają. O relacje warto dbać. Jak to robić? Oczywiście wszystko zależy od relacji, ale tutaj mam na myśli przede wszystkim pozostawanie w kontakcie. W kontakcie, czyli w rozmowie, wymianie zdań, opowieściach, ciekawości.
Dla mnie najlepiej sprawdza się dzwonienie, wysłanie SMS-a lub wiadomości w jakimś komunikatorze. Wszystko zależy od tego, co jest mi wygodniej zrobić z daną osobą. Czasami może to być napisanie, co się u mnie dzieje, czasami zadanie pytania, a czasami po prostu wirtualne pomachanie. To takie małe gesty, a najczęściej zaczynają wymianę wiadomości lub rozmowę.

Nie brzmi to trudno, prawda? Po prostu zadzwonić, napisać, odezwać się. W czym więc trudność? Trudność jest w tym, aby o tym pamiętać. Tak często chcemy z kimś być w kontakcie, ale mija tydzień, miesiąc, kilka miesięcy i nic z tym nie robimy. Bo zapominamy o tym. Bo nawet jak pamiętamy, to mamy mnóstwo obowiązków i po prostu odkładamy to na za chwilę, na później.

Jak pomagam sobie dbać o relacje

Jak wszystko, co jest dla mnie ważne, także dbanie o relacje mam zaplanowane. W Notion mam zapisaną listę osób, z którymi chcę mieć kontakt. Jest to prosta tabela z imieniem i nazwiskiem, numerem telefonu i mailem. Oprócz tego przy każdej osobie mam informacje o kontekście, w którym się poznaliśmy, oraz – co bardzo ważne – datę, kiedy ostatnio kontaktowałem się z tą osobą.

W aplikacji do zarządzania zadaniami mam powtarzające się co tydzień zadanie „Odezwij się do znajomych”. Kiedy ono pojawia się na liście zadań na dany dzień, w dogodnym momencie otwieram listę osób w Notion, wybieram te, z którymi dawno nie rozmawiałem, i w jakiś sposób się z nimi kontaktuję. Wysyłam SMS, wiadomość na Messengerze. Jeżeli akurat w ten dzień dużo się przemieszczam (samochodem, komunikacją, chodzę), to dzwonię do tych osób. Czasami wymieniamy kilka wiadomości, czasami rozmawiamy przez kilka minut. Czasami z tego wynika spotkanie na żywo, „na kawie”. Zapisuję też w Notion aktualną datę ostatniego kontaktu z tą osobą.

Znam osoby, które używają do tego systemów typu CRM (do zarządzania relacjami z klientem). Narzędzie jest wtórne, o ile pomaga Wam utrzymywać relacje z osobami.

Podsumowanie

Czasami, kiedy opowiadam o tym podejściu innym osobom, to widzę zdziwienie na ich twarzach. Dodatkowo słyszę też komentarze typu: „Co to za relacja, skoro musisz mieć zapisane, żeby się do kogoś odezwać?”. Odpowiadam wtedy, że to, że mam to zapisane, jest świadectwem tego, że jest to dla mnie ważna relacja. Bo nie chcę zostawić tego przypadkowi, zawodnej pamięci. Nie chcę zdać się na „No warto by się kiedyś spotkać”. Osoby, z którymi się w ten sposób kontaktuję, zwykle bardzo się cieszą, że się do nich odzywam. Te wymiany zdań, wiadomości, rozmowy są bardzo miłe. Dlatego to kontynuujemy.

Pytanie

Z kim chcieliście utrzymywać kontakt, ale nie robiliście tego od dawna? Czy możecie do tej osoby zadzwonić jeszcze dzisiaj?

O autorze

5
Dodaj komentarz

avatar
2000
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
dominikanoriell - Katarzyna JanoskaDorota Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback
#7 Przyjaźń i relacje - Męskie Spotkania

[…] Artykuł „Jak dbacie o relacje z ludźmi, których nie widujecie na co dzień” […]

Dorota
Gość
Dorota

Ja pod wpływem samego tytułu od razu się odezwałam do bliskiej osoby.
Ciągle jestem pod wrażeniem Twojego poukładania. Mnie planowanie nie dziwi. Wzbudza mój podziw i zastanawiam się czy mi się kiedyś tak uda…
Myślisz że da się tego nauczyć?

Uczę się tego już tak długo a ciągle nie mogę znaleźć swojego udanego „systemu” :/
przeraża mnie to czasami, przez mojego learnera zawsze żyłam w przekonaniu że jestem w stanie się nauczyć wszystkiego, a w tym obszarze zaczynam tracić nadzieję

anoriell - Katarzyna Janoska
Gość
anoriell - Katarzyna Janoska

Bardzo dobry wpis! I bardzo dobry sposób na utrzymywanie relacji, na których nam zależy :)

Chociaż… Muszę przyznać, że mam za sobą kilka relacji czysto towarzyskich, w których pozwoliłam sobie poczekać na: „No to teraz Twoja kolej”. Niektorzy sami z siebie pomachali w Messengerze albo chociaż zostawili komentarz na Instagramie, inni potrafili się nie odzywać przez 2 lata (mimo wcześniejszych wspólnych wyjazdów i spotkań co kilka dni) po czym na przypadkowym spotkaniu mogli stwierdzić, że nie rozumieją o co mi chodzi z tym: „Dawno nie gadaliśmy”.

Może to i dziecinne z mojej strony, ale lubię czuć się ważna w czymś życiu i jeśli ja się wysilam, a druga strona nie poświęca mi nawet tyle myśli w życiu, żeby zauważyc 2 lata całkowitej przerwy w kontakcie, to dla mnie jest to znak na zdecydowane odpuszczenie sobie.

W skrócie: „No to teraz Twoja kolej” było jednym ze sposobów na zadecydowanie, które relacje są dla mnie wartościowe.

autor: dominik

Ostatnie wpisy

Newsletter

Patronite

Kategorie