Dwa pomocne spisy

D

Dużo rzeczy zapisuję. Prowadzę dziennik, notuję mikroszczęścia i dobre komentarze, które otrzymuję. Wszystko to pomaga mi dostrzegać różne powtarzalne wzorce i wyciągać namacalne wnioski. Ostatnio dodałem dwa kolejne obszary, w których zapisuję, co się dzieje. Jeden z nich jest związany z codzienną praktyką, a drugi uwzględnia podejmowanie decyzji.

Zapis rozpraszaczy w czasie Pomodoro

Pierwszy z nowych spisów (które często nazywam logami – przyzwyczajenie z czasów, kiedy byłem programistą) dotyczy pracy z techniką Pomodoro. Nie będę opisywał jej dokładnie, bo zrobiłem to w podlinkowanym artykule. Opiszę natomiast aktywność związaną z tym sposobem pracy w skupieniu, o której często się zapomina.

W ramach pracy z techniką Pomodoro wybiera się jeden obszar skupienia, wyłącza się wszystko, co może przeszkodzić, i – w klasycznym podejściu – pracuje się nad wybranym zagadnieniem przez 25 minut.

W opisie techniki Pomodoro jest sugestia, aby w trakcie pracy w skupieniu mieć obok siebie czystą kartkę i długopis. Po co? Aby zapisywać wszelkie rzeczy, które nas jednak rozproszą. Ta kartka to nasz spis rozproszeń.

Dlaczego warto spisywać rozpraszacze? Z bardzo prostego powodu: żeby wyeliminować rzeczy, które nam przeszkadzają, a których nie przewidzieliśmy. Bo możemy zadbać o to, co według nas nam przeszkodzi, ale potem okazuje się, że nie o wszystkim pamiętaliśmy. U mnie już kilka dni takiego zapisywania pomogło ograniczyć rozproszenia o około 80%.

Na przykład okazywało się, że jakaś strona miała jednak pozwolenie na przesyłanie powiadomień – które od razu wyłączałem. Czasami część informacji miałem zachowaną w wiadomościach w mediach społecznościowych – więc przy okazji zaglądałem, co się tam dzieje. Teraz przed rozpoczęciem zadania wypisuję, co będzie mi potrzebne, tak aby nie sięgać do rozpraszających źródeł w trakcie pracy.

Ciekawy jestem Waszych eksperymentów z powyższym sposobem działania. Jestem niemal pewien, że zauważycie dzięki temu kilka obszarów do optymalizacji i szansę na pracę w większym skupieniu.

Podejmowanie decyzji – rejestr

Drugi log to rejestr decyzji. Jeszcze na etacie pracowałem między innymi jako kierownik projektów. Im większy był projekt, tym większa była potrzeba, aby podejmowane decyzje wpisać w rejestr. Przede wszystkim – aby pamiętać, dlaczego robimy coś tak, jak robimy, ale też po to, żeby potem móc się uczyć z własnych zapisków.

Ostatnio trafiłem na artykuł, który przedstawiał podobne podejście stosowane przez Petera Druckera, ale w obszarach pracy indywidualnej, a nawet w obszarach prywatnych.

Ze zdziwieniem stwierdziłem, że to przecież banalnie prosty pomysł, a ja go nie wdrażam. Podobne reakcje zdarzały się zresztą częściej – opisałem podejmowanie decyzji wraz z ich rejestrem w newsletterze i odezwało się do mnie wiele osób, które pracują z projektami i też nie pomyślały, żeby stosować coś, czego używają w pracy, do życia prywatnego.

Dlaczego warto to robić? Bo podejmowanie decyzji często odbywa się w kontekście danej chwili, aktualnych emocji i założeń. Jeżeli po pewnym czasie możemy ocenić konkretną decyzję, sprawdzając rezultaty i patrząc na elementy, które się do niej przyczyniły, to trenujemy się w podejmowaniu lepszych decyzji. Uczymy się od siebie samych i własnych doświadczeń!

Jak może wyglądać rejestr decyzji?

Wystarczy prosty arkusz, np. w Google Docs, z kilkoma kluczowymi polami. Stworzyłem taki plik dla siebie. Dla każdej decyzji są tam następujące kolumny:

  • Decyzja
  • Założenia
  • Oczekiwany rezultat
  • Data podjęcia decyzji
  • Data sprawdzenia (+ 9 miesięcy)
  • Wnioski.

Szablon możecie znaleźć tutaj (jeśli uważacie, że Wam się przyda, możecie go skopiować i używać).

Ustawiłem też w aplikacji Todoist (której używam do zarządzania zadaniami) cykliczne zadanie: sprawdzić, czy w logu z decyzjami nie pojawił się już jakiś alert, czyli potrzeba sprawdzenia decyzji. W zadaniu podlinkowany jest mój arkusz, więc nie muszę szukać pliku – jest on dostępny od razu, pod jednym klikiem.

Oczywiście nie zapisuję tam wszystkich swoich decyzji – to byłoby nadmiarowe i pewnie nawet obciążające. Otwieram plik tylko w przypadku decyzji, które są dla mnie ważniejsze lub mają potencjalnie istotniejsze skutki.

Żeby dać Wam perspektywę, jak wiele decyzji znajduje się w arkuszu, napiszę, że zacząłem prowadzić rejestr 5 tygodni temu i na razie zanotowałem trzy decyzje.

Dla każdej decyzji ustawiam datę sprawdzenia na za 9 miesięcy. Dlaczego właśnie tyle? Taką sugestię znalazłem we wspomnianym wcześniej artykule o podejściu Petera Druckera. Pewnie za kilka miesięcy zweryfikuję, czy to dobry dystans od momentu podjęcia decyzji, aby wyciągnąć z niej wnioski i czegoś się nauczyć.

Podsumowanie

Przedstawiłem Wam dwa rejestry, które prowadzę. Tak naprawdę jest ich więcej, przykładowo w obszarze budżetu osobistego i zawodowego – przecież to też rodzaj zapisu informacji i danych. Co jakiś czas sprawdzam, czy poszczególne rejestry nadal coś mi dają. Jeżeli tak, to kontynuuję dany rejestr. Jeżeli nie, to z niego rezygnuję.

A jakie rejestry Wy prowadzicie?

0 0 votes
Article Rating

O autorze

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Recent Posts

Categories

INTENCJONALNY NEWSLETTER
Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
INTENCJONALNY NEWSLETTER
Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
Jeszcze jeden krok – potwierdź zapis!
Bardzo się cieszę, że będę mógł się z Tobą dzielić przemyśleniami. Koniecznie kliknij potwierdzenie zapisu, które znajdziesz w swojej skrzynce mailowej (sprawdź też folder spam). Zaraz po tym przekieruję Cię na stronę z prezentami – „Twoje pierwsze kroki po poznaniu talentów" oraz kartami talentowymi.
Jeszcze jeden krok – potwierdź zapis!
Dziękuję!