Zapisz się na newsletter

Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
Przykładowy list, który wysyłam w każdą sobotę. 📪
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
Przykładowy list, który wysyłam w każdą sobotę. 📪
Blog

#198 Perełki w oceanie informacji – rozmowa z Kamilem Stanuchem

Perełki w oceanie informacji

Kiedyś sprawdziłem z jak wielu źródeł korzystam na co dzień, by szukać informacji – ile przeglądam stron internetowych, agregatorów artykułów, podcastów itd. Okazało się, że ta liczba jest bardzo niewielka. Zapytałem innych osób i okazało się, że nie jestem w tym osamotniony.

Tym bardziej jestem pod wrażeniem tego, co widzę w materiałach, którymi dzieli się gość mojego odcinka Kamil Stanuch! W jego newsletterze i na jego stronie na Facebooku, co rusz znajduję nowe, niespotkane wcześniej przeze mnie informacje. Postanowiłem porozmawiać z nim, jak to robi, że regularnie wyławia takie perełki z oceanu informacji. Jeżeli te Was to ciekawi, to zapraszam do przesłuchania naszej rozmowy!


Gość odcinka

Kamil Stanuch – skończył studia z zakresu literatury i filozofii. W czasie drugiego kierunków studiów – statystyki, założył ze znajomymi firmę IT, którą sprzedał w 2016 r. Rozpoczął wtedy pracę w korporacji (nadal w branży IT). Od roku odpoczywa i skupia się na tym, co może przekazać społeczeństwu, jak pomóc innym firmą.  
Talenty: Bliskość®, Zgodność®, Uczenie się®, Indywidualizacji®, Rywalizacja®

Linki

Intencjonalny newsletter

Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.

Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.

Streszczenie

Kamila poznałem dzięki Ani Bąk. Zainteresowało mnie to jakiego typu informacje on znajduje, jak się nimi dzieli w newsletterze i na Facebooku, dlaczego to robi, jaki model świata dzięki temu sobie tworzy. O tym właśnie porozmawiamy.

Jakich szukać informacji?

Przytoczę kilka tematów z Twoich publikacji na Facebooku:

  • średnia stawka procentowa dla więźniów w USA wynosi $0.52,
  • Chiny zatwierdziły autonomiczne taksówki Baidu w dwóch miastach,
  • technologia pozyskiwania białka z powietrza.

Nie znam drugiej osoby, która chce się dzielić takimi tematami. Gdzie szukasz tych informacji?

Sam się nad tym zastanawiałem ostatnio. Ty to nazywasz „perełki”, a ja „szwarc, mydło i powidło”. Jak sięgam do takiej mojej filozofii, w której zachwyt nad różnorodnością świata wpływa na tę różnorodność informacji. Może to też efekt mojego zamiłowania do statystki i wariancji (miara różnorodności danych), jaka w niej występuje. Lubię szukać informacji z największe odchylenia standardowe (najdalsze punkty od średniej). Patrzenie na te przypadki odbiegające od średniej jest interesujące, tak jak szukanie przyczyn, dlaczego tak jest i próba założenia, że te nieznaczące informacje na rubieżach, układają się w jakiś sens.

Własny model świata

Czy są jakieś obszary bardziej interesujące dla Ciebie? To jest pytanie w kontekście tworzenia sobie baniek informacyjnych. Ostatnio na Intencjonalnie pisałem, że w ciągu tygodnia odwiedzam może 10 stron internetowych i kilka podcastów. Zdałem sobie sprawę, że to one budują mój obraz świata. Dlaczego u Ciebie występują te tematy, a nie inne? Jak sobie tworzysz swój model świata?

Dobre pytanie. Mam swoje miejsca, z których czerpie informacje – newslettery, Twitter (taki gulasz informacji). Wspólnym mianownikiem jest ekonomia, która próbuje stworzyć jakiś model, dla tego, co nas otacza.  Dla mnie to jest taka nieustanna próba, by szukać informacji, która przebiją te moją bańkę. Staram się patrzeć na te news i szukać tego np. co ma najmniejsze znaczenie, ale może mieć efekt motyla? Często patrzę na to, co dzieje się w Afryce np. wybory w Kenii.

Po co szukać informacji?

Jak mówiłeś mi o motywacji, dlaczego obserwujesz te źródła to nadal pozostaje to pytanie: chcesz zrozumieć to, co tu i teraz? Czy to jest poczucie bezpieczeństwa – wiem, mogę się przygotować? Gdzie jest większe WHY? OK, mówiłeś, że masz więcej czasu by szukać informacji, ale nie znam innych osób, które tak działają.

Znów – dobre pytanie. To jest podszyte lękiem. Mam w Top 10 Wizjonera®. To, co robię, może być próbą zrozumienia, co może się wydarzyć. Myślę, że moje publikacje są też zachętą do dyskusji. Uwielbiam, gdy ktoś podłapie moje uwagi do metodologii badań i zaczyna się rozmowa – jestem bardzo dyplomatyczną osobą ze względu na Zgodność®, ale cieszy mnie możliwość polemiki. Zawsze coś możemy obalić, nigdy nie mamy pewności.

Dwa sposoby patrzenia na rzeczywistość

Chciałem jeszcze wrócić do Twoich źródeł informacji. Podałeś Twittera – jest to szybkie i dynamiczne miejsce podawania informacji. Jedocześnie, coraz częściej w mojej bańce słyszę wypowiedzi opierające się o publikacje z lat 60. czy 70. – bez emocji. Dlaczego się do tego odnoszę? Bo to dwa różne podejścia do patrzenia na rzeczywistość. Jedna próbuje zrozumieć dane, które są tu i teraz. Druga, patrzy na to, co kiedyś, co jest odsunięte od emocji, interesów, baniek. Jeśli dobrze rozumiem to wybierasz ten pierwszy sposób.

Ja w ogóle nie czytam książek futurystycznych, raporty patrzące w przyszłość pokazują, że wszystko będzie rosnąć. Najciekawsze jest śledzenie antytredów – czego będzie mniej, co będzie spadać. Przy trendach warto obserwować to, co działo się kiedyś. Lubię wracać do np. do esejów Miłosza z lat 50. – diagnoza animozji w kotle wschodnio-bałtyckim jest cały czas aktualna. Faktycznie do zrozumienia przyszłości ważna jest przeszłość. Wszystko już było. Kiedyś bardzo nie lubiłem historii, teraz trochę do niej dojrzałem. Trudne pytania zadajesz, bo też obnażasz moje naleciałości. Myślę też przez pryzmat giełdy, która jest dla mnie interesującym znacznikiem – w długiej perspektywie zawsze wyjdzie zarobek, ale z dnia na dzień masz 50% szansy na zysk. Jest to jednak loteria. Obserwuję rzeczy, przy których myślę: „Jak to giełda wyceni?” To takie połączenie racjonalności i nieracjonalności.

Błędy myślenia

Dalej idąc wątkiem, co i dlaczego robisz. Ja bardzo lubię stwierdzenie, że dojrzały Input® to dojrzały output – umiem gromadzić informacje, ale tak, że wiem, jak je wykorzystać.  Wcześniej powiedziałeś, że bardzo lubisz, gdy jest dyskusja i gdy ktoś się nie zgadza. W zeszłym roku byłem skupiony na weryfikowaniu swojej wiedzy. Nauczyłem się też, że rozmowa, w trakcie której wchodzę w interakcje z drugą osoba, to również mój moment gotowości na zmianę. Nie tylko daje swoje racje, ale też słyszę drugą osobę i zmieniam coś w mojej głowie. Jak często Ty w trakcie dyskusji przyjmujesz zmianę? Stwierdzasz, że się myliłeś?

Chciałbym powiedzieć, że każdy z nas jest takim wielkomiejskim obywatelem świata i wszyscy jesteśmy otwarci – byłoby to bzdurą. Ja faktycznie najlepiej się czuję w rozmowach jeden na jeden. Walutą jest dla mnie wiedza. Nie sądzę, żebym zmieniał już sposób myślenia. Wydaje mi się, że z wiekiem coraz bardziej przechylam się do nietrzymania się kurczowo silnych opinii, zaczynam odkrywać, co chce  w sobie zostawić, ewentualnie zmiękczać. Czy ktoś mnie wytrąca z moich przeświadczeń? Stopniowo tak. Myślę też, że co roku patrzę, do czego byłem przekonany i to analizuję.

Talenty Gallupa® a komunikacja

W tym kontekście zapytam o jeden z Twoich talentów. Rywalizacja® – ja chce iść do przodu i być najlepszy. Masz go połączonego ze Zgodnością® – potrafię zauważyć, czemu ludzie ze sobą współpracują. Osoba, która ma dojrzały ten talent może zobaczyć nadchodzący konflikt i jemu zaradzić. To rzadkie połączenie w Top 5. Jak Rywalizacja® jest widoczna w kontekście danych i dyskusji?

Dla mnie ten talent był totalnym zaskoczeniem. Nigdy nie byłem zainteresowany sportem. To był taki kompleks, że mnie nie interesuję, jako chłopaka, np. piłka nożna. Zacząłem odkrywać, że ta Rywalizacja® to jest moja tendencja do tworzenia metryk. U mnie to nie jest Rywalizacja® z innymi, ale w grupie. Zależało mi np. na tym, żebyśmy jako oddział byli najlepsi. Uważam też, że to skarb posiadać przeciwnika. Mnie zawsze motywowało to, że ta konkurencja jest dla dobra świata. Czuję, że ta Rywalizacja® służy też do stworzenia harmonijnego świata – tak się łączy z moją Zgodnością®. Zgodność® też jest optymalizacją, najprostszym sposobem dotarcia. Ona ma też swoją ciemną stronę. Jak płonie dom to można albo ugasić pożar albo zburzyć dom. Trzeba mieć jasno określony cel – ugasić pożar, czy uratować dom. Zgodność pomaga to osiągnąć ten cel.

Łatwość przetwarzania informacji

Dzięki za opowiedzenie o Rywalizacji®. Jak opowiadałeś mi o swoim tle: statystka, filozofia itd. Każda z tych dziedzin to bogate obszary, w których trzeba umieć szukać informacji i łączyć ich ze sobą. Co było pierwsza? Czy to, że masz łatwość wyszukiwania, łączenia i dzielenia się informacjami, wynika z Twoich studiów, czy to, że zacząłeś takie studia wynika z łatwości przyjmowania informacji?

Po pierwsze, nie gloryfikowałaby tak tej moje tendencji. Ty też tworzysz teraz e-book, który zbiera w sobie sposoby myślenia z różnych książek, skondensowałeś to. Być może u mnie jest to bardziej efektowne, ponieważ np. news z Kenii bardziej się wybija. Po drugie, myślę, że pierwsza była u mnie ta łatwość przyjmowania informacji, a potem studia. Filozofia to nic innego niż babranie się w czyiś myślach – to uczy pewnie jakieś empatii i wgryzania się w tekst. Po to też idziesz studiować literaturę, żeby czytać bardzo dużo tekstów. Pewnie to rozwinęło szybkość mojego czytania – umiejętność przesiewania tekstu wzrokiem. Ja na studiach byłem też bardzo pilnym studentem i planowałem pozostać na uniwersytecie. Przed egzaminem ustnym ze statystyki poświęcałem codziennie godzinę po pracy, żeby się do niego przygotowywać i potrafić opowiedzieć w prosty sposób, jak wykonuje się pewne działania, tak by wytłumaczyć to komuś, kto nie zna statystyki.

Weryfikacji informacji

Zrozumiałem, że to jest Twój sposób na świat i aparat poznawczy, który wykorzystywałeś na studiach stosujesz też teraz. A jak weryfikujesz informacje nim je opublikujesz? Czy gdzieś jest u ciebie odpowiedzialność za to?

Zawsze podaje źródło. Staram się unikać też wartościowania informacji i dojść do liczby, czyli „w jakimś badaniu wyszło XYZ”, nie objaśniam tego. Zostawiam to odbiorcy. Najbardziej lubię pokazywać wewnętrzny dialog. Sam określam, że moje publikacje to notatki. Dzieło jest otwarte. To chyba jest najpiękniejsze, że można wejść w dialog i on nigdy nie będzie zamknięty. Zawsze można szukać dalszej zmiennej.

Łączenie ludzi

Bardzo podoba mi się to wciąganie w rozmowę. Tu bym zostawił kropkę na ten mement. Chciałbym jeszcze porozmawiać o zbieraniu ludzi. W grupie, którą prowadzisz przedstawiasz co tydzień trzy osoby, aby inni mogli się z nimi skontaktować. Również, jak Ania nas sobie przedstawiała to na koniec naszej rozmowy powiedziałeś coś, co ja kojarzę ze spotkań networkingowych: „W czym ci mogę pomóc?”. Czy to jest coś wyuczonego? Celowego? Czy Ty stawiasz sobie jakaś misje łączenia ludzi?

Myślałem, że to jest trochę wyuczone, ale też jest to, coś czego mi trochę brakowało. Zakładam, że to jest efektywne. Chodzi o czynienie świata lepszym poprzez maksymalizowanie tych połączeń. Jeśli rozmawiasz z kimś, kto spędził 10 tysięcy godzin nad czymś, a zamykacie to w pół godziny rozmowy, to może to doprowadzić do wielu korzyści.

Pytając: „W czym ci mogę pomóc?”, pewnie liczę na to, że może kiedyś Ty się czymś odwdzięczyć. Rodzice, opiekując się swoimi dziećmi, pewnie też liczą, że może te dzieci pomogą im na starość. Nie ma w tym nic złego. Moja motywacja jednak wynika z tego, że jest wielu ludzi z olbrzymim talentem, który jest niewykorzystany i się marnuje.


Poznaj również

Intencjonalnie.pl – społeczność ludzi, którzy chcą żyć w zgodzie ze sobą. Skorzystaj ze wsparcia w świadomym, mądrym i produktywnym działaniu. Bierz udział w wyzwaniach, live’ach i minikursach. Dziel się swoimi przemyśleniami i inspiruj innymi osobami.

You might be interested in …

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
INTENCJONALNY NEWSLETTER
Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
INTENCJONALNY NEWSLETTER
Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
Jeszcze jeden krok – potwierdź zapis!
Bardzo się cieszę, że będę mógł się z Tobą dzielić przemyśleniami. Koniecznie kliknij potwierdzenie zapisu, które znajdziesz w swojej skrzynce mailowej (sprawdź też folder spam). Zaraz po tym przekieruję Cię na stronę z prezentami – „Twoje pierwsze kroki po poznaniu talentów" oraz kartami talentowymi.
Jeszcze jeden krok – potwierdź zapis!
Dziękuję!