Zapisz się na newsletter

Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
Przykładowy list, który wysyłam w każdą sobotę. 📪
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
Przykładowy list, który wysyłam w każdą sobotę. 📪
Blog

#225 Co zyskuje firma, gdy pracowniczki i pracownicy mają więcej przestrzeni na pracę głęboką?

Praca głęboka korzyści

“Nie da się! Fajny koncept, ale u nas nie przejdzie!” To jedna z najczęstszych reakcji na koncept “pracy głębokiej”. Kiedy opowiadam o nim w czasie webinarów czy warsztatów, to zwykle spotykam się z listą powodów, dlaczego praca w taki sposób jest niemożliwa. Wiem, że rzeczywistość jest inna. Znam wiele zespołów, które na różnym poziomie organizacji wdrażają pracę głęboką i mają z tego powodu konkretne zyski.
Dlatego poprosiłem o rozmowę Dariusza Izydora z firmy Roche Polska. Razem od czerwca uczestniczymy w programie w ramach firmy Roche, którego celem jest propagowanie i wdrożenie pracy głębokiej do codziennej pracy. Pracy głębokiej jako narzędzia do większego celu – to ważne w kontekście opowiadania o tym.

Zapraszam Was do posłuchania i dyskusji. Wyszła nam bardzo ciekawa rozmowa!\


Linki

Intencjonalny newsletter

Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.

Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.

Gość

Dariusz Izydor –  zajmuje się produkcją rozwiązań IT w Roche (firma farmaceutyczna, w której w Polsce pracuje ponad tysiąc osób). Oprócz tego interesuje go też element ludzki w organizacji i lubi angażować się w różne inicjatywy, które pomagają się rozwijać jemu i innym osobom. Jest opiekunem projektu związanego z wprowadzeniem pracy głębokiej w Roche.

Streszczenie

Zapraszam Was do historii o tym, jak w firmie Roche od czerwca pracujemy nad tym, żeby pracownicy mieli więcej przestrzeni na pracę głęboką (ang. deep work).

Praca głęboka to przestrzeń na pracę nad czymś kognitywnie trudnym. Wymaga dużego skupienia, tworzy nową wartość oraz coś, co trudno zautomatyzować i powtórzyć.

Większość moich wcześniejszych współprac dotyczących pracy głębokiej w firmach polegało na webinarach, na których pokazywałem ideę i narzędzia. W Roche temat atakujemy z kilka różnych obszarów, o których opowiem, wraz z moim gościem, w tej rozmowie.

Dlaczego praca głęboka?

Dariusz: To taka niezgoda na obecną sytuacje – dużą ilość spotkań i zadań oraz wypalenie zawodowe. Sama pandemia też zmieniła rzeczywistość pracy.

W deep work mówimy o uwalnianiu czasu pracowników. Zadajemy pytanie, czy jak pracujemy dużo to ta praca jest faktycznie efektywna? Może nie potrzebujemy tych ośmiu godzin pracy? Może będziemy działać efektywniej, jak będziemy mogli spędzić więcej czasu na relaksie czy z rodziną? Celem byłoby takie przejść z takiego rozliczania pracy poprzez czas na patrzenie na rezultaty.

Oczekiwania wobec pracy głębokiej

Dominik: Jest kontekst czasu pracy i ten, który wyszedł mi w czasie spotkań u Was – pracownicy pytali, co jest od nich oczekiwane. Na czym powinni się skupić? Mówiłeś, że deep work to jest też wyjście wobec oczekiwaniom ludzi. Jakie one są?

Dariusz: Myślę, że to jest o tym, jak pracujemy. Kiedyś praca była elementem zarobkowym. Sprzedawaliśmy swój czas. Teraz chcemy jeszcze spełnienia, satysfakcji z pracy, żeby przyjść i dać siebie, stworzyć coś ciekawego z grupą ludzi. Myślę, że ważne jest to, żeby misja firmy była zgodna z tobą np. czujesz, że działasz na rzecz społeczeństwa . Fajnie jest mieć grupę ludzi, z którymi dążysz do czegoś, co jest dla ciebie ważne. Jednak, żeby było to możliwe potrzebny jest czas. Jeśli jesteś zawalony bieżączką to ciężko znaleźć czas na prace kreatywną. To nie zależy tylko od tego, czy pracodawca da ci na to czas, ale też czy sam sobie go zorganizujesz.

Dominik: Mówisz o misji i wizji. W czasie naszej współpracy spotkałem sporo osób w Roche, którzy mówili o misji – pomaganie pacjentom, znajdowanie leków na te najcięższe choroby. Jak myślisz jaki to jest podział – ci ludzie, którzy przychodzą do pracy, kierując się tą misją, a pracownicy, którzy chcą po prostu zarobić i wyjść.

Dariusz: Myślę, że to jest bardzo różnie. Niektórzy realizują też inne elementy. Dla kogoś nie musi być istotne, co firma produkuje, ale np. że się rozwijają, zdobywają nowe kompetencje. Myślę, że to też jest OK, jak ktoś chce po prostu zarabiać. Dla mnie tutaj jest jakaś potrzeba balansu pomiędzy tym, co się daje z siebie, a otrzymuje w zamian. Natomiast jak nie masz takiego kierunku długoterminowego, który nie jest spójny z tym, co robisz to raczej to nie będzie działał. Możliwe, że ktoś będzie szukał innych rozwiązań.

Co jest najważniejsze w mojej pracy?

Dominik: Zauważyłem, że niezależnie od tego, jakie jest twoje WHY to rozmowa o pracy głębokiej powoduje myślenie o to, co jest najważniejszego w mojej pracy, w tym co robię na co dzień, za co jestem oceniony, co ma największe przełożenie na tę misje. To było dla mnie ciekawe, bo wcześniej głównie skupiałem się na narzędziówce – jak mieć więcej czasu na ważne rzeczy, jak nie ulegać rozpraszaczom. Tu mnie naprawdę zaskoczyło to wracanie do tego pytania, co jest najważniejsze.

Jak sam masz prace głęboką to na co ją poświęcasz? Co jest Twoim najważniejszym obszarem?

Dariusz: Ciekawe jest to, co mówisz o narzędziach. One są istotne, ale z drugiej strony deep work można rozpatrywać na różnych poziomach np. to wrzucenie sobie blokera w kalendarzu, żeby móc popracować, ale to też ustalenie, nad czymś będzie się pracować. Dla mnie deep work to są aktywności, które coś dają innym. Głęboko wierzę, że ten sposób pracy i idea pomaga czerpać satysfakcję. Staram sobie tak planować dzień, żeby zwrócić na to uwagę, żeby zadać sobie też pytanie, w jaką inicjatywę warto się zaangażować. Biorę też pod uwagę, że jak zaangażuję się w to, co jest dla mnie interesujące to bardziej się na tym skupie.

Uwspólnienie pracy głębokiej

Dominik: Ciekawy jestem, czy gdybym poszedł do Twojego lidera i zapytał: Według Ciebie, co jest największa odpowiedzialnością Darka? Jak będzie miał deep work, to na czym powinien się skupić? Bo ja myślę, że to jest bardzo ważne, żeby to synchronizować.

Dariusz: To jest ten element, który bardzo cenie w pracy – zaufanie i swoboda. Ja nie muszę dokładnie z liderem omawiać, w co będę się angażować. Mam możliwość wyboru tych inicjatyw. Rozmawiam, co robię, w jakim kierunku chcę się rozwijać, ale mam bardzo duży wpływ, jak będzie wyglądać moja praca. Trochę w tym mojego wypracowania, a trochę to wynika z kultury organizacji. Niektóre osoby potrzebują więcej kierowania. Też te inicjatywy, które robimy z czasem wymagają zaufania managementu. Jak mówiliśmy o deep work, to był taki feedback, że trochę nie do końca są przekonani, ale przetestujmy to przez rok, zobaczymy jaki będzie wynik.  Jak się nie uda to nie jest to tragedia.

Wyzwania w prowadzaniu pracy głębokiej

Dominik: To jest trudność w kontekście korporacyjnym – liczy się dochód, trzeba ustalać mierniki (u Was to jest tryb spotkania focus time w kalendarzu, liczby spotkań, prędkość realizacji pewnych inicjatyw). Jakie były największe wyzwania z jakimi się spotkałeś w przypadku wprowadzania pracy głębokiej?

Dariusz: Pracujemy w środowisku globalnym, a deep work wprowadzamy lokalnie. Takie umówienie się na pewne rzeczy z całym zespołem może być trudne albo w ogóle niemożliwe. Druga trudność jest typowo komunikacyjna – jak dotrzeć do pewnych osób, jak znaleźć przestrzeń w organizacji. Deep work wymaga pracy nim zacznie się je wprowadzać. To nie jest kwestia jednego szkolenia. Jest bardzo dużo elementów, które mogą pójść nie tak. Mieliśmy takie założenie, żeby wprowadzać deep work w organizacji i adresować te rzeczy, które nie wychodzą np. mamy spotkania globalne i ciężko zablokować wtedy czas. Trochę chodzi o to, że to jest taka zmiana kultury w organizacji. Sam fakt, że pracuję w czasie pracy głębokiej to nie znaczy, że mam wolny czas. Jak ktoś do mnie uderzy to może mieć wrażenie, że przecież nic nie robię, to mogę pomóc. Chodzi o to respektowanie, że to jest ważne nawet jak nie ma się nic w kalendarzu.

Kultura organizacji

Dominik: Kultura organizacji polega też na tym, że nie trzeba pewnych rzeczy mówić, bo zachowania są naturalne. U Was zmianę kultury zaczynaliśmy na pokazywaniu jak najmniejszych zmian, od których można zacząć. To nie jest tak, że od razu ktoś ma pięć wolnych godzin w tygodniu na pracę głęboką.  To jest np. spojrzenie, czy wszystkie wykonywane zadania są faktycznie potrzebne. Dla mnie te minimalne zmiany są taką najważniejszą lekcją z pracy z Wami.

Dariusz: Rozwinę też ten temat  komunikacyjnym. Budzę się rano, ogarniam dzieci, praca, znowu dzieci, wieczór, szybkie obowiązki, spanie. Tak pięć dni w tygodniu, w weekend też coś się dzieje. Trochę trudno się zrelaksować, odpocząć. Teraz chcę wdrożyć deep work, muszę się o tym czegoś dowiedzieć, żeby zacząć.

Jak tworzyliśmy ten program to chcieliśmy dać kilka różnych źródeł (webinar, spotkania, wiadomości mailowe itd.) po to, żeby ta informacja mogła do wszystkich dotrzeć i małymi kroczkami dać tę wiedze. Myślę, że często jest tak, że robi się jedno duże szkolenie, które jest super, ale po dwóch tygodniach ta wiedza gdzieś uchodzi. Moim zdaniem te małe kroki są lepsze, nawet jeśli to nie będzie deep work, ale jak weźmie się jedna rzecz i zmieni, a potem zrobi to kilkanaście osób to będzie efekt.

Dominik: To będzie taki efekt kuli śnieżnej. Przekaz przekazywany kilka razy, ponieważ, tak jak mówisz, raz, przy całym szumie informacyjnym, niewiele da. Teraz będziemy u Was wprowadzać eksperyment wokół budowania nawyków. Mała rzecz, która będzie się robić codziennie wokół pracy głębokiej.

Odpoczynek a praca głęboka

Dariusz: To jest ta kwestia uwalniania czasu. Powiedzmy, że na początku mieliśmy sto procent chaosu i zaczynamy sobie trochę przesuwać – teraz mam kontrole nad 5% mojego czasu, teraz nad 10% itd. To jest też uwalniania czasu przez odpoczynek. W Roche będziemy mieć teraz dwa piątki w miesiącu dodatkowo wolne, żeby o się naładować. My zakładamy, że ta praca głęboka da nam lepsze rezultaty, ale też nie możemy na nią poświęcić ośmiu godzin. Zakładamy, że można to robić krócej, ale rezultaty będą porównywalne.  Mamy te dodatkowe dni na naładowanie, możemy sobie robić dłuższy, trzymiesięczny urlop. Możliwe, że całe społeczeństwo się zmienia, jak pięćdziesiąt lat temu wprowadzone były wolne soboty, to może za niedługo będziemy gotowi na wolne piątki. Będziemy pracować w mądrzejszy sposób.

Dominik: To jest ważne, co mówisz – praca głęboka nie jest po to, by po prostu było więcej pracy głębokiej, ale by zasilała większy cel. To też takie pytanie, czy ten pięciotygodniowy tydzień pracy jest naprawdę niezbędny, czy możemy go zmienić.

Mówimy o kontekście Roche, a mnie interesuję, co Ty zmieniłeś od czerwca w swojej codziennej pracy.

Zmiany w codziennej pracy

Dariusz: Powiem, że ja już wokół deep worka chodziłem już od jakiegoś czasu. Różnego rodzaju elementy próbowałem już sobie implementować z różnymi skutkami. Dla mnie takim elementem jest doświadczenie, które zdobyłem jakieś 5 lat temu dzięki remontowi, który był niedaleko mojego domu. Musiałem wtedy jeździć wcześniej do pracy. To, co było takim odkryciem dla mnie to to, że koło 9 mógłby zamknąć laptop, bo wszystko zrobiłem.

Odkąd mam dzieci, nie jestem w stanie tak wcześniej jeździć do pracy. Muszę bardziej pilnować swojego czasu. Teraz ten czas na pracę głęboką mam zaplanowany 8-10, a na koniec dnia mam przewidziany czas na refleksje. Zobaczyłem dzięki temu, że np. pracę głęboką traktowałem jako dodatek – tą moją prawdziwą pracą była akcja. Jak sobie to uświadomiłem to zacząłem zadawać sobie pytania, co jest ważniejsze i wtedy zmieniło to moje podejście na pracę w skupienie. Już nie oczekuję, aż ten blok się skończy, żeby mógł wskoczyć w akcje w firmie. Fajne jest to, że nie trzeba się tu tylko skupiać na narzędziach, tylko można sięgać głębiej.

Dominik: Czasami mówimy, że to, co sprawia, że jesteśmy zajęci łatwiej odhaczyć, a czasami długoterminowo, coś innego ma znaczenie.

Dla mnie Ty i Twój zespół jest przykładem na to, że można popatrzeć inaczej na swoją pracę, sprawdzić, czy to, co jest znane to się sprawdza. Za to chciałem podziękować, że mnie zaprosiliście do tego eksperymentu.

Poznaj również

Intencjonalnie.pl

Poznaj społeczność ludzi, którzy chcą żyć w zgodzie ze sobą. Skorzystaj ze wsparcia w świadomym, mądrym i produktywnym działaniu. Bierz udział w wyzwaniach, live’ach i minikursach. Dziel się swoimi przemyśleniami i inspiruj innymi osobami.

You might be interested in …

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
INTENCJONALNY NEWSLETTER
Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
INTENCJONALNY NEWSLETTER
Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
Jeszcze jeden krok – potwierdź zapis!
Bardzo się cieszę, że będę mógł się z Tobą dzielić przemyśleniami. Koniecznie kliknij potwierdzenie zapisu, które znajdziesz w swojej skrzynce mailowej (sprawdź też folder spam). Zaraz po tym przekieruję Cię na stronę z prezentami – „Twoje pierwsze kroki po poznaniu talentów" oraz kartami talentowymi.
Jeszcze jeden krok – potwierdź zapis!
Dziękuję!