Osoby, które określane są mianem Strategów, tworzą alternatywne ścieżki postępowania. W zetknięciu z każdą sytuacją mogą szybko rozpoznać odpowiednie wzory i problemy.
Podziwiam osoby, które mają łatwość zauważenia dostępnych opcji oraz łatwość pójścia za którąś z nich – co wiąże się z umiejętnością odpuszczania, z intuicją, z łatwością zmiany. O tym jak działa to w praktyce, co sprawia, że ten talent jest dojrzały, kiedy widać jego ciemne strony, rozmawiam z Bartkiem Kolasą, Izabelą Marciniak oraz Sonią Zieleniewską. Zapraszam do poznania talentu Strateg!
Podcast: Play in new window | Download | Embed
Intencjonalny newsletter
Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.
Gościnie
Bartosz Kolasa – zajmuje się inżynierią i tworzeniem oprogramowania. Implementuje sztuczną inteligencję do wykorzystania w rekrutacji. Tworzy społeczność Wrocław AI Team.
Top 5: Współzależność, Aktywator, Rozwijanie Innych, Indywidualizacja, Strateg.
Sonia Zieleniewska – zajmuje się marketingiem produktowym w branży IT. Pasjonuje się AI, tworzeniem procesów, optymalizacją i storytellingiem marketingowym. Dodatkowo jest makijażystką. Interesuje ją Human Design.
Top 5: Aktywator, Odkrywczość, Odpowiedzialność, Strateg, CZAR.
Instagram
Iza Marciniak – zajmuje się zarządzaniem łańcuchem dostaw..
Top 5: Strateg, Indywidualizacja, Osiąganie, Ukierunkowanie, Analityk.
Linki
- Słownik talentów
- Wroclaw AI Team (WAIT)
- Lisa See, Krąg kobiet pani Tan
- Jon Krakauer, Wszystko za Everest
- Greg McKeown, Esencjalista. Mniej, ale lepiej
- Richard P. Feynman, Pan raczy żartować, panie Feynman!
- James Gleick, Geniusz
Streszczenie
Jak Stratega widzicie w codziennej pracy?
Bartosz: W jednym z raportów była informacja, że Strateg to taki talent do optymalizacji. Czuję się spełniony, gdy wybieram najlepszą ścieżkę.
Sonia: Przede wszystkim wykorzystuję ten talent w planowaniu – budowaniu strategii marki, współpracy z różnymi działami. U mnie zazębia się on z Odkrywczością: odkrywam ścieżki, scenariusze, przeciwności, które mogą się pojawić, i zaznaczam je na samym początku procesu, żeby uniknąć błędów. Myślę, że ten talent przekłada się też na szybką optymalizację i adaptację do nowych warunków.
Iza: Dla mnie to jest wewnętrzny GPS – buduje mi kilka możliwości dotarcia do celu. W tym wspierają mnie też inne talenty. Strateg pozwala mi ułożyć kilka scenariuszy i bardzo szybko je przeanalizować. Często dzieje się to w głowie, bez mówienia o tym na głos. Strateg upraszcza proces analizy różnych opcji. Kiedy jest kilka wątków na stole, które trzeba wziąć pod uwagę, nie jestem świadoma, jak szybko je analizuję. Czasami zapominam, że muszę dać innym osobom znać, jak do tego doszłam.
Dokonywanie wyborów
Dominik: Jak mam jakąś rzecz do zrobienia, to mam jeden pomysł, który obracam sobie w głowie. A od osób ze Strategiem słyszę, że tych opcji jest wiele. Jak to w głowie się obraca?
Iza: Mój mąż śmieje się ze mnie, że widzi, jak moje zwoje mózgowe są rozgrzane do czerwoności, gdy analizuję te wszystkie możliwości. Widzę te wszystkie opcje i wiem – nie wiem jak – że część z nich skreślam, a wybieram jedną i ewentualnie 1–2 opcje awaryjne.
Bartosz: Tak, plan A, B i C zawsze jest w kieszeni.
Iza: Dla mnie ważne jest też planowanie z wyprzedzeniem. Komfortowo się czuję, gdy mam ułożone scenariusze na parę lat do przodu.
Dominik: To pewnie jest połączone z Osiąganiem i Ukierunkowaniem.
Sonia: Kocham planować i uwielbiam zapisywać plany, jednak później działam w totalnym chaosie. Nie działam zgodnie z harmonogramem. Nie cierpię się dzielić moją metodyką pracy, uwielbiam mój wewnętrzny sposób działania, który polega na skakaniu po różnych etapach, narzędziach itd. Często grzęznę w szukaniu materiałów, danych, różnych scenariuszy, ale jak już na coś postawię, to chcę wierzyć, że to będzie dobre.
Iza: Mówisz, że generalnie nie masz problemu z adaptacją do różnych sytuacji. Dla mnie to jest pewne wyzwanie ze strony Stratega.
Sonia: Nie ukrywam, że odkąd AI stało się obecne w codziennym życiu, bardzo pomaga mi to ogarniać chaos i systematyzować pewne rzeczy.
Bartosz: A propos tego chaosu – połączyłem Stratega z moją Współzależnością i Aktywnością. Współzależność to taki talent, który łączy kropki, więc Stratega dzięki niemu strukturyzuję. Strateg to dla mnie talent, który świetnie sobie radzi, gdy ma mało danych. Potrafi generować pomysły i oceniać, które mają sens, a które nie.
Iza: Mnie tak pomaga Ukierunkowanie. W ogromie różnych opcji cały czas mam kotwicę – ten cel, o którym pamiętam. Nie uciekam w kolejne scenariusze, które jeszcze Analityk mógłby chcieć przeanalizować.
Komunikowanie Stratega
Dominik: Mówiliście, że wybieracie najlepszą opcję. Jest ona lokalna, dla Was, a nie taka „najlepsza na świecie”. Myślę, że to istotne, by wytłumaczyć innym, jak się do niej doszło. Jak pomagacie innym podążyć za Wami?
Iza: Dla mnie to było odkrycie, że osoby, które nie mają tego talentu, potrzebują więcej informacji. Mówię teraz o rzeczach prostym językiem (bez skrótów myślowych itd.), przedstawiam dany problem, zagadnienie czy temat, pokazuję, jak może on ewoluować. Czasami mówię nawet za dużo, zadaję pytania, stosuję wizualizacje. Nauczyłam się zupełnie inaczej komunikować.
Sonia: Mam na szóstym miejscu Komunikatywność i w tej kombinacji talentów pojawia się pewna niedojrzałość w przedstawianiu niektórych tematów. Uczyłam się przedstawiać informacje w pewnej chronologii, uczyłam się tworzyć bardzo konkretne prezentacje i to wpłynęło na moją komunikację. Feedback od otoczenia był dla mnie bardzo pomocny.
Bartosz: Mam Komunikatywność na 7. miejscu, więc też dla mnie ważne jest to, w jaki sposób mówię. Dla mnie pewną zasadą życiową jest to, że powinienem komunikować i tłumaczyć rzeczy w prostych słowach. Jeśli chcę zrobić jakąś określoną rzecz, to pokazuję, co się stanie, jeśli to się nie wydarzy. Pokazuję koszt alternatywny, który często przekonuje ludzi. Strateg rozdziela wszystko na malutkie kroczki i w każdym z nich staramy się znaleźć najlepsze rozwiązanie.
Długoterminowe procesy
Dominik: Widzę, że macie różne strategie przekazywania swoich komunikatów. Widzę w tym pewne dynamiki talentów. Z góry dziękuję wszystkim Strategom za tłumaczenie poszczególnych kroków swojego działania.
Czy dla Was jest prosto być w długoterminowych procesach? Nie „skręcać”? Jak sobie radzicie z pracą w takich sytuacjach?
Bartosz: Skąd to masz? Jestem bardzo zaskoczony, że to jest wyzwanie Stratega.
Dominik: Biorę z rozmów Gallupa Theme Thursday i raportów Gallupa, że przy długofalowych projektach trudnością jest nie zmienienie czegoś, gdy widoczna jest lepsza opcja.
Sonia: To jest idealny talent do bycia konsultantem, który wchodzi na początku projektu, może przydzielać zadania, tworzyć ramy, ale niekoniecznie dobrze się czuje w wykonywaniu. U mnie do tego wykorzystuję Odpowiedzialność. Mam tendencję do tego, by szybko się nudzić. Łatwo kwestionuję swoje wybory, gdy pojawiają się nowe, innowacyjne rozwiązania.
Iza: U mnie, nawet jeśli pojawia się pokusa skręcenia, to inne talenty z domeny Wykonywania trzymają mnie na obranym kursie. Ale jeśli jest możliwość mikrooptymalizacji, to staram się to wykorzystywać. Dla mnie trudny jest brak sukcesu w takim długoterminowym projekcie. Zaczynam się wtedy rozglądać, czy nie powinnam czegoś zmienić, czy nie pojawia się coś interesującego. Bardzo pomaga mi mój miks talentowy.
Bartosz: Sam bardzo tego nie widzę, bo jestem człowiekiem długoterminowym. Często idzie w parze to, że te najbardziej wartościowe rzeczy wymagają więcej czasu. Mam swój system wartości, w którym umiejscawiam Stratega. Zastanawiam się, czy warto coś zmieniać, czy nie warto. To mi pomaga łapać równowagę.
Sonia: Pozwolę sobie tutaj na dygresję, bo myślę, że Twoja wypowiedź pokazuje, jak w ramach jednego talentu możemy się różnić.
Strateg na co dzień
Dominik: A jak ten talent wygląda, gdy sami/same sobie z nim „rozmawiacie”? Kiedy nie musicie pokazywać go na zewnątrz?
Sonia: Ja – do gotowania. Przygotowuję cztery dania na raz, słucham audiobooka, sprzątam. Bardzo szybko optymalizuję wszystkie procesy. Sprawia mi to sporą satysfakcję. Myślę, że dzięki niemu możliwe jest też łączenie różnych pasji.
Iza: W tym jestem podobna do Soni. Mam wiele pasji, a pomiędzy podróżami każdą chwilę mam wypełnioną absolutnie na maksa. Z jednej strony jest to fajne, a z drugiej – myślę, że nie potrafię odpoczywać. Ale mam też tak, że odpoczywam, robiąc bardzo intensywne rzeczy. Strateg stara się wyeksploatować czasoprzestrzeń na maksa.
Sonia: Podpisuję się obiema rękami.
Bartosz: Bardzo się z Tobą zgadzam. Wykorzystuję Stratega do „zapchania” kalendarza i używam go jak Dyscypliny.
Iza: Nie wiem, czy dostrzegacie u siebie, że Wasza efektywność spada, gdy macie niewypchany kalendarz?
Sonia: Mam dokładnie ten sam syndrom. Moi bliscy dawali mi odczuć, że ta moja nadmierna produktywność we wszystkich obszarach wprowadza ich w dyskomfort. Najpierw myślałam, że to jest o nich, a nie o mnie, ale później zaczęłam się zastanawiać, jakby to było żyć z taką osobą jak ja. Zauważyłam, że mogę mocno wywierać presję na otoczenie. Może to jest o mnie.
Takie momenty spowolnienia wspominam jako najlepsze okresy w moim życiu.
Odpoczywanie
Iza: Ja uświadomiłam sobie, że ze mną musi być coś nie tak, gdy – mając nogę w gipsie – kopałam dziurę w ziemi, żeby zasadzić różę.
Bartosz: Przyznam się, że zacząłem planować odpoczynek i robić sobie sloty „bez negocjacji”, bo to jest potrzebne. Nie ma dyskusji.
Sonia: Jedną z intencjonalnych rzeczy, które robię, jest bycie w społeczności – intencjonalnie – żeby przypominać sobie, co jest ważne.
Jak wspierać osoby ze Strategiem?
Dominik: Jakiego działania z boku potrzebujecie, żeby Was wspierać? Co ludzie mogą robić?
Sonia: W życiu prywatnym – takiej pomocy w „uziemieniu”, pewności, że idziemy jakąś wybraną ścieżką. Szybko podejmuję decyzje, a potem je kwestionuję, bo jakaś z boku wydaje mi się ciekawsza. Pomaga mi, gdy cel i droga są wspólne, bo wtedy mogę zrobić jakąś rewizję czy audyt i zobaczyć, że może wybrana ścieżka nie jest idealna, ale jest wybrana. To nie jest coś raz na zawsze, ale jest istotne.
Druga wspierająca rzecz to luzowanie – pokazanie, że nie wszystko jest decyzją życia i śmierci.
A w kwestiach zawodowych pomaga mi jasne pokazanie oczekiwań.
Iza: Dla mnie ważne jest, by była obok mnie osoba, z którą mogę zderzyć swoje myśli, pokazać jej te różne scenariusze – nawet jeśli ta osoba będzie miała mnie tylko wysłuchać. Ja już to sobie sama poukładam w głowie. Bardzo często przychodzę z kilkoma rozwiązaniami, a dzięki temu, że mam takiego aktywnego słuchacza, łatwiej mi podjąć decyzję.
Bartosz: Najbardziej widoczne jest to u mnie w życiu prywatnym. Strateg to taki talent patrzenia w przyszłość. Ważne jest dla mnie to, że moja partnerka przypomina mi, że jesteśmy tu i teraz i tym się cieszymy. Zapominamy czasami, że są jakieś plany.
Odkryłem też, że bardzo lubię podróż pociągiem, bo jestem wtedy trochę poza czasem. Mogę być tu i teraz, trochę odpocząć.
Iza: Też to doceniam. Mam takie osoby, które ściągają mnie z tej chmurki na ziemię i przypominają, że warto cieszyć się chwilą.
Budowanie dojrzałości Stratega
Dominik: A co warto zrobić, żeby ten talent był użyteczniejszy?
Iza: Dla mnie lepsza komunikacja – dokładna, precyzyjna, dostosowana do odbiorcy – dużo zmieniła w moim życiu. Na to osoby z talentem Strateg warto, żeby zwróciły uwagę.
Sonia: Dla mnie są to dwie rzeczy: AI jako asystent w sprawniejszym przekazywaniu myśli, dobieraniu komunikatu do odbiorcy, szczególnie jeśli pracujemy w innych językach. Mi to bardzo pomaga i myślę, że w ten sposób szlifuję swój styl wypowiedzi i pracy.
Patrzę też na osoby, które mi imponują. Zwracam uwagę, jakich słów używają, jaki mają charakter wypowiedzi, wychwytuję najbardziej wartościowe zwroty czy sposób ujmowania czegoś w punkty. Słuchanie TEDx-ów też jest dla mnie źródłem inspiracji.
Sesje z coachem Gallupa pomogły mi zwiększyć świadomość pracy ze swoimi talentami. To takie zderzenie ego z drugą stroną, która ma inną perspektywę. Miałam tam propozycje rozwoju talentów, action plan itd. Bardzo to polecam.
Bartosz: Polecę trochę abstrakcyjnie. Strateg to taka umiejętność, która lubi rozwiązywać problemy. Proponuję zastanowić się, jakie problemy lubi się rozwiązywać. Czy to są problemy logiczne? Czy coś, co wymaga dużej wiedzy, umiejętności, radzenia sobie z niepewnością?
Iza: Postrzegam ten talent jako taki, który może być wyzwaniem w odbiorze – właśnie przez to bardzo szybkie myślenie i brak mówienia całej historii, jaka stoi za decyzją. Dlatego dla mnie ta komunikacja jest kluczowa.
Sonia: Powołam się tu na jeszcze jedną rzecz. Pracuję ze Strategiem, by pozwalać sobie także na przyjemności. Przeszłam do słuchania audiobooków, które są czystą przyjemnością. Dostrzegłam, że z takich form można wyciągać wiele do refleksji. Ostatnio skończyłam Krąg kobiet Pani Tan, gdzie było sporo o ograniczeniach i środowisku, które nie jest morzem możliwości, jakie mamy teraz.
Odwaga w korzystaniu z talentów
Dominik: Mam kilka komentarzy. Po pierwsze, w komunikacji bardzo pomagają metafory, a czytanie beletrystyki mocno to zasila. Po drugie, rozwój to też odwaga. Często osoby ze Strategiem mówią o tym, że idzie się w złą stronę – mogą to widzieć wcześniej niż inni. Często mogą się wtedy spotykać z frustracją otoczenia. To też jest obszar do rozwoju – pokazanie innych opcji i propozycja: „Może je rozważmy?”.
Iza: Przyznam, że w ciągu ostatnich paru lat, prowadząc różne projekty, byłam osobą, która zauważała czynniki, które powinny zatrzymać dany projekt albo przeciwnie – sprawić, że powinniśmy już ruszać. Trzeba mieć z tym talentem pewną dozę odwagi. Jestem też osobą, która lubi zmiany, nie dostrzegam w nich zagrożeń, ale raczej szanse.
Sonia: Myślę, że to też bardzo zależy od tego, w jakim jest się miejscu. W mojej roli – osoby, która ma mówić w superlatywach o produkcie – mówienie o tym, co może nie zadziałać, nie było mile widziane. Uczę się, że dla jednych osób ten talent działa, gdy jestem o to poproszona.
Bartosz: Myślę trochę o tej odwadze. Też miałem sytuacje, że zbyt intensywne sygnalizowanie pewnych rzeczy doprowadziło do mojego rozstania z pracodawcą. Zdarza się, że Strateg czasami ma niepełny kontekst i flaguje pewne problemy, nie mając świadomości, że jest coś pilniejszego. Warto więc mieć odwagę, ale też upewnić się, że ma się wszystkie informacje.
Dominik: Dziękuję za te głosy.
Poznaj również
Poznaj społeczność ludzi, którzy chcą żyć w zgodzie ze sobą. Skorzystaj ze wsparcia w świadomym, mądrym i produktywnym działaniu. Bierz udział w wyzwaniach, live’ach i minikursach. Dziel się swoimi przemyśleniami i inspiruj innymi osobami.

