Blog

#281 Rok 2025 przez pryzmat aspiracji

Rok 2025 przez pryzmat aspiracji

“A ja bym posłuchała takiego szczerego podsumowania roku Dominika – od kogo się uczyłeś i co Ci z tego przyszło; co zmieniłeś i jakie z tego wnioski; co w tym roku zrobiłeś inaczej niż w latach poprzednich (pod kątem zaplanowania roku i potem realizacji).” Taką wiadomość dostałem od jednej z osób ze społeczności Intencjonalnie. 

Pomyślałem, że to dobry moment, żeby pokazać, że na rok (i dowolny okres wstecz) można i warto patrzeć przez pryzmat aspiracji. Jakie mam aspiracje i do których się zbliżyłem, a do których nie? Co planuję na tej podstawie na następne miesiące i lata? O tym w odcinku podcastu!

Intencjonalny newsletter

Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.

Streszczenie

Dzisiejszy odcinek jest na zamówienie społeczności intencjonalnie.pl. Teresa napisała tam:

A ja bym posłuchała takiego szczerego podsumowania roku Dominika – od kogo się uczyłeś i co Ci z tego przyszło; co zmieniłeś i jakie z tego wnioski; co w tym roku zrobiłeś inaczej niż w latach poprzednich (pod kątem zaplanowania roku i potem realizacji).
Myślę, że to może być ciekawe pod kątem tego, że pewne rzeczy są stałe i dobrze, że takie są. A jednocześnie, że warto spojrzeć na rok jako całość… już wcześniej. I że takie sprawdzanie miesiąc po miesiącu pozwala sobie na koniec roku przypomnieć to, co było dobre, i wyciągnąć wnioski na rok następny. Niby to trywialne, niby można to opowiedzieć w social mediach w sposób wystarczający, a jednak milej się słucha :)

Ciekawe jest patrzenie na rok – albo jakikolwiek inny okres, który sobie wybierzecie – przez pryzmat aspiracji i tego, jak one się zmieniają.

Wizja życia

Ten rok był dla mnie trochę inny – z powodów osobistych, zawodowych, sytuacji na rynku, mojej energii itd. To będzie widać w tych rzeczach, które będę podsumowywał.

Moja wizja życia brzmi:

Mam własny, ciągle ewoluujący system na życie, w którym umiem balansować między byciem tu i teraz a planowaniem i realizacją ważnych celów. Planowanie umożliwia mi dbanie o najważniejsze relacje, codzienną aktywność i czerpanie satysfakcji z dobrej codzienności. Aktywnie monitoruję nieuleganie hedonistycznej adaptacji, proaktywnie szukam elementów zabawy i radości w tym, co robię.

Mam cztery konteksty w ramach tej wizji: żona, relacje (synowie, przyjaciele i przyjaciółki oraz inne ważne relacje), praca i zdrowie. Kiedyś miałem ich więcej, ale zobaczyłem, że zarządzanie nimi jest problematyczne. Dla każdego kontekstu mam wizję i aspiracje, które obecnie są rozpisane do 2026 roku.

Zdrowie – wizja i aspiracje

Wizja dla kontekstu Zdrowie:

Sprawny siedemdziesięciolatek biegający po górach.

Aspiracje:

  • w sezonie organizuję sobie 4–6 biegów po górach,
  • regularnie biegam i jeżdżę na rowerze w tygodniu,
  • mam dobre wyniki badań (takie zalecane dla osób 40+),
  • dbam o wagę w granicach 81 kg (moja zdrowa waga),
  • przy minimalnym przygotowaniu mogę przebiec 30 km w górach.

Podsumowanie roku 2025

Kontekst relacji

W aspiracjach mam zapisane, że relacje są jasno określone do przodu.

Prowadzenie notek o bliskich

Przez ten rok prowadziłem sobie notatki dotyczące głównych relacji – zapisuję interakcje, to, co ważnego dzieje się u bliskich osób, po to, żeby pamiętać i być lepszą, bardziej uważną osobą w relacjach. Na początku było to dla mnie wyzwaniem, żeby robić to regularnie, ale zacząłem obudowywać to nawykami.

Listy do przyjaciół

W zeszłym roku, chcąc zrozumieć, czym dla mnie jest przyjaźń, napisałem do moich przyjaciół i przyjaciółek dziesięć listów – wysyłanych do całej grupy osób, gdzie na liście adresatów było od 10 do 15 osób. To było o tyle ciekawe, że niektóre osoby odpisywały, a z innymi rozmawiałem na żywo. Tam rozważałem różne obszary przyjaźni i pogłębiałem swoją świadomość relacji.

Wspólne wyjazdy

Naliczam też kilka wyjazdów – z moją żoną, synami i bliskimi osobami. Niektóre w wąskim gronie, inne nawet do 11 osób. Zdecydowanie chciałbym mieć więcej przestrzeni, żeby regularnie wyjeżdżać z bliskimi. Dominik sprzed pięciu lat nie uwierzyłby, że coś takiego robię.

Kontekst pracy

Odkąd prowadzę własną firmę, była w niej ogromna powtarzalność pracy w zależności od sezony. W tym roku to się zachwiało – było z tym dużo stresu i wiązało się to ze zmęczeniem. Dużą lekcją było dla mnie przyjęcie tego, że w części szkoleniowej istnieje sezonowość i że ważne jest jej uwzględnienie oraz inne podejście do niej z poziomu stresu.

Dywersyfikacja

Z tego wyniknęło to, że zacząłem większą dywersyfikację tego, co robię – pojawiły się coachingi indywidualne z liderami i liderkami. Jest to dla mnie bardzo spełniające i daje mi ogromną satysfakcję.

W 2026 roku chciałbym przetestować warsztat wyjazdowy dla 12–16 osób. Prawie na pewno wydarzy się on w kwietniu. Na pewno najpierw będę informował o nim w społeczności intencjonalnie, a potem w newsletterze.

Na ten rok wybieram też testowanie produktów cyfrowych w modelu B2B, a nie B2C.

Co dalej?

Zmiany związane z wiekiem

Ciekawym obszarem, w który wkładałem sporo energii, było moje mentalne poczucie związane z wiekiem. Można się śmiać, że to kryzys wieku średniego, ale realnie odczuwam swój wiek. Patrzę przez pryzmat znajomych, którzy są ode mnie starsi, i zastanawiam się, co chciałbym robić za 10–15 lat. To jest dobry moment, żeby zacząć coś zmieniać – a nie dopiero za dekadę. Nie mam jeszcze gotowych wniosków, raczej jestem w trybie testowania.

Co czytam i słucham

Na mój sposób myślenia bardzo wpływa to, co wpuszczam do swojej głowy. Ostatnio czytam dużo reportaży, bo jestem w Szkole Reportażu. Jakoś tak się składa, że większość z nich dotyczy trudnych tematów. Zauważyłem, że wpuszczam te historie do siebie i że one zaczynają mnie obciążać. Potrzebuję to równoważyć.

Kiedy robiłem sobie podsumowanie tego, kogo słuchałem i czytałem w zeszłym roku, dominowały cztery osoby:
Anne-Laure Le Cunff – jej książka bardzo mnie uwolniła i dała mi więcej elastyczności w myśleniu;
Adam Grant – jeszcze raz przeczytałem „Dawaj i bierz”;
Cal Newport – dużo mówi o znaczącym życiu, ale też o planowaniu pracy pod własny styl życia;
Shane Parrish – „The Knowledge Project”, „Jasność myślenia”.

Coraz bardziej układam sobie – z żoną i z bliskimi osobami – to, gdzie chciałbym być, gdzie chciałbym mieszkać, jak miałby wyglądać mój dzień. Myślę o tym, jak mogę kształtować swoją pracę, żeby być bliżej tej wizji.

Nauka

Pochodną tego jest to, co wpuszczam do swojego życia jako naukę i rozwój.

MBSR – w styczniu i lutym robiłem program MBSR. Praktycznie codziennie medytuję minimum 10 minut. Zdecydowanie pozytywnie na mnie to wpływa. Chciałbym, żeby w tym roku było tego więcej i żeby pojawiały się dłuższe medytacje.

Szkoła Reportażu – zacząłem ją we wrześniu. Moim celem w wersji minimum jest poprawa warsztatu pisarskiego. W wersji maksimum – napisanie książki lub reportażu. Wersja pośrednia to pisanie mniejszych tekstów do publikacji na blogu lub w miejscach, które zapraszają autorów z zewnątrz.

Kontekst zdrowia

Miałem więcej długich biegów w górach, niż zakładałem.

Od początku września zrezygnowałem z treningów z trenerem – był powód finansowy, ale też wiele treningów mi przepadało, bo sporo wyjeżdżałem. Planowałem chodzić dwa razy w tygodniu na siłownię albo ćwiczyć w domu, czego nie zrobiłem. Było to dla mnie sporym zaskoczeniem.

To jest jedna z dużych rzeczy, które bardzo chciałbym zmienić w tym roku.

Poznaj również

Intencjonalnie.pl

Poznaj społeczność ludzi, którzy chcą żyć w zgodzie ze sobą. Skorzystaj ze wsparcia w świadomym, mądrym i produktywnym działaniu. Bierz udział w wyzwaniach, live’ach i minikursach. Dziel się swoimi przemyśleniami i inspiruj innymi osobami.

You might be interested in …

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze