Piotrek Nabielec wraca do podcastu po raz trzeci. Wcześniej rozmawialiśmy o talencie Rozwijanie innych i o Pracy Głębokiej – ta druga rozmowa wywołała sporo komentarzy i próśb o więcej. No i proszę.Tym razem zaczepką był komentarz pod postem na LinkedInie o produktywności i sztucznej inteligencji. Wywiązała się dyskusja, z której wyłoniło się pytanie, które mnie nie puszcza: czy AI faktycznie pomaga nam być produktywnymi, czy raczej daje nam maszynę do robienia jeszcze więcej – bez hamulców? Piotrek, który prowadzi Productivity by Heart i od lat pomaga ludziom budować zdrowe nawyki organizacji czasu, miał na ten temat swoje zdanie. I nie zawsze się zgadzaliśmy – co jest w tej rozmowie najlepsze.Gadaliśmy o czterech poziomach produktywności, o strategii jako czymś zupełnie innym niż plan, o efekcie placebo, o tożsamości, która nas trzyma w miejscu, o tym, czego naprawdę potrzebują ludzie w firmach i dlaczego umiejętność zwolnienia to skill, który nam umiera. Dużo praktycznych rzeczy, dużo osobistych refleksji – z obu stron. Zapraszam do słuchania.
Podcast: Play in new window | Download | Embed
Gość
Piotr Nabielec – pomaga ludziom budować zdrowe nawyki organizacji czasu. Prowadzi Productivity by Heart, szkoli firmy i osoby indywidualne, ma na koncie ponad 20 000 recenzji kursu na Udemy. Wcześniej przez 10 lat był programistą i managerem w IT. Mówca TEDx. Łączy świat produktywności ze światem pracy z ciałem i emocjami.
Intencjonalny newsletter
Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.
Linki
- Shane Parrish, Jasność myślenia – książka o podejmowaniu decyzji, którą Dominik przerabiał ze społecznością
- Richard P. Rumelt, Dobra strategia, zła strategia – jedyna książka o strategii, którą Piotr uważa za naprawdę dobrą
- Robert Greene, Jak zostać mistrzem. Trening doskonałości – książka o drodze do mistrzostwa, która zrobiła na Piotrze piorunujące wrażenie
- Richard Schwartz, Internal Family Systems (IFS) – metoda terapeutyczna myślenia o sobie przez pryzmat wewnętrznych „części”
- #78 Słownik talentów – Rozwijanie innych (Developer) – pierwsza rozmowa z Piotrem w podcastie
- #171 Jak to jest z Pracą głęboką? Dyskusja z Piotrkiem Nabielcem – druga rozmowa z Piotrem w podcastie
Streszczenie
Efekt placebo i praca z ciałem
Dominik: Zanim pójdziemy w produktywność i AI – mam dygresję. Można nauczyć się czuć ciała, jeżeli ktoś definiuje się jako człowiek skrajnie racjonalny?
Piotr: Zapytałbym taką osobę, co to jest placebo i jak działa. Kiedy miałem kilkanaście lat, mama poprosiła mnie o przetłumaczenie ulotki do nowego leku na stwardnienie rozsiane mojego taty. Przeczytałem statystyki i okazało się, że znaczący odsetek ludzi, którzy dostali placebo, cofnął objawy choroby uznawanej za nieuleczalną. To był turning point mojego życia. Skoro umysł potrafi cofnąć chorobę w sposób logicznie niemożliwy, to otwiera się zupełnie nowy świat. 40–60 procent efektu znieczulenia to placebo.
Dominik: Czytam teraz książkę „Biologiczne podstawy psychologii” i to, o czym mówisz, dla mnie dalej jest logiczne – tylko mi pokazuje, jak wiele nie wiemy. Praca z ciałem okazała się częścią rzeczywistości, której nie rozumiem, ale przesłanki są na tyle mocne, że chcę spróbować.
Cztery poziomy produktywności
Piotr: Widzę cztery poziomy zarządzania produktywnością. Pierwszy to codzienne rytuały – pchanie tasków do przodu, dowożenie dnia. Drugi to przegląd i rekalibracja z lotu ptaka – czy nie zaniedbałem relacji, zdrowia? Trzeci, najwyższy, to korzenie – czego chcę w życiu, jakie mam wartości, jaki styl życia. A czwarty, najtrudniejszy, to łącznik między nimi: strategia. Roadmapa. Większość ludzi myli strategię z planem.
Dominik: A między tymi piętrami – gdzie wchodzi AI?
Piotr: AI można wpiąć w każdy z tych poziomów. Ale dla mnie największą wartość dało na tych wyższych piętrach. Odwróciłem rolę – to ja jestem pytany. Nakarmiłem AI kontekstem i teraz on mnie odpytuje: co jest najważniejsze i dlaczego?
AI jako zwierciadło i niebezpieczeństwo
Dominik: To jest ciekawe. Ale pytanie – czy AI daje ci coś, czego nie dałaby żywa osoba? Czy dlatego, że nie masz kogoś, kto zadaje takie pytania? Czy dlatego, że łatwiej odpowiedzieć, bo nikt nie ocenia?
Piotr: Dla mnie to kwestia dostępności. Z ludźmi trudno utrzymać powtarzalny, długofalowy proces. Zrobisz coś dwa, trzy, pięć razy – a potem jest nuda. AI nie narzeka na nudę.
Dominik: AI wyostrza to, co już masz. Kto jest introspektywny, będzie jeszcze bardziej korzystał. Kto nie ma tej cechy – nie skorzysta, nawet mając narzędzie.
Piotr: Podejrzewam, że niedługo zobaczymy „kontuzje AI-em” – ludzi, którzy wpadli w manię robienia, a potem okresy depresji. W takim napięciu człowiek nie jest w stanie funkcjonować długofalowo.
Dominik: Ja dzisiaj rano robiłem trzy rzeczy naraz, które normalnie robiłbym jedną przez tydzień. I Claude mi wyświetlił komunikat „jestem niedostępny”. Wiesz, jaką frustrację to wywołało? Coś, co wcześniej zajęłoby tydzień, teraz powinno zająć 20 minut – a zajęło godzinę. Jest pewien rodzaj uzależnienia od tej szybkości.
Strategia to nie plan
Piotr: Dla mnie jedyna sensowna książka o strategii to „Good Strategy, Bad Strategy” Rumelta. Przeniosłem się na książki wojenne, bo konflikty są niesamowitym źródłem myślenia strategicznego. Studiowałem Napoleona i jedno zdanie zmieniło moje rozumienie strategii: plan znika w momencie pierwszego wystrzału. Strategia to nie plan jak dojść do celu – to pytanie: co by mi dało maksimum elastyczności? Jeśli zdobycie tamtego wzgórza otwiera maksimum możliwości manewru, to idę i je zdobywam.
Dominik: Ja sobie biorę z tego, że warto zadać sobie dobre pytanie. I to pytanie może być różne na różnym etapie życia. Pracowałem z młodą osobą, która nie wiedziała, co dalej. Powiedziałem: gdybym miał 20-parę lat, maksymalizowałbym doświadczenia. Mam małe obciążenia, mogę próbować tu i tam. Co by mi dało najwięcej elastyczności? Doświadczenie z różnych obszarów.
Piotr: Podam przykład strategicznego faila z mojego życia. Miałem społeczność po polsku i kurs na Udemy po angielsku z 20 000 recenzji. Zdecydowałem, że rzucam polski i idę w angielski. Gdybym zadał sobie pytanie „co by mi dało maksimum flexibility?”, nigdy bym tak nie zrobił. Zostawiłbym polski i powoli budował angielski. To nie byłoby podwojenie roboty – może plus 20 procent.
Emocje, regulacja i kołowrotek XXI wieku
Piotr: Jest taki paradoks XXI wieku: jak nie wiesz czego chcesz, to po prostu rób szybciej. Wtedy nie będziesz miał czasu myśleć. Wielu ludzi ma taki kołowrotek wpięty w przyszłość, ale tak naprawdę jest po to, żeby nie czuć bólu dzisiaj. Mam taki skrót: IBIBF – it’s beautiful, but it’s fake. Widzisz piękne życie ludzi na Instagramie, potem poznajesz ich na żywo i widzisz, że ich życie tak nie wygląda. Kluczowe pytanie brzmi: czy jesteś szczęśliwy? Czy żyjesz w kontakcie z tym, co najgłębiej czujesz?
Dominik: Ja sobie pomagam w taki sposób: zatrzymuję się i pytam, jaki jest interes tej osoby, żeby o czymś mówić. Wybieram kogo śledzę. Są osoby, które o AI opowiadają spokojnie, i są takie, które bodzicują negatywnie. Te drugie usuwam.
Piotr: AI nas podgrzewa emocjonalnie. Tym bardziej potrzebna jest umiejętność wyjścia do tyłu i spojrzenia jak inwestor – na chłodno. Kto na tym zarabia? Gdzie to prowadzi?
Kryzysy jako paliwo zmiany
Piotr: Im dłużej pracuję z ludźmi, tym bardziej widzę, że potrzebujemy kryzysu. Jak mówisz komuś „dbaj o zdrowie”, to intelektualnie rozumie, ale nie ma emocjonalnego paliwa, które przepali ścieżkę neuronalną. Aż ktoś bliski poważnie zachoruje. Większość ludzi, którzy naprawdę rzucili palenie albo zmienili dietę, zrobili to pod wpływem czegoś o dużym ładunku emocjonalnym. Dla mnie chodzi o to, żeby mieć gotowe strategie na moment, kiedy kryzys przyjdzie – a nie za wszelką cenę próbować go uniknąć.
Dominik: Ja sobie taki system buduję. Moja strategiczna decyzja na ostatnie dwa lata: priorytetyzuję relacje. Syn mówi: tato, chodźmy na koncert. Poszliśmy. Koncert był super, ale powrót przez Kraków o północy, puste miasto – mieliśmy łzy w oczach od rozmów. Najlepsza rzecz, jaka nam się wydarzyła od miesięcy w kontekście relacji. Bo powiedziałem „tak”, pomimo że mi się nie chciało.
Pułapka tożsamości i umiejętność odpuszczania
Dominik: Jest jeszcze pułapka tożsamości. Jeżeli mówię wszystkim, że prowadzę własną firmę, mieszkam w Krakowie, prowadzę podcast – to potem ta tożsamość trzyma mnie na miejscu, nawet jak widzę, że potrzebuję zmiany.
Piotr: U mnie w życiu ludzie pytają: jak ty to zrobiłeś, że coś zmieniłeś? Dla mnie to naturalne – pewnego dnia czuję, że jestem done, i idę dalej. To jest jak odpłynięcie łódką od brzegu – moment niewygodny, ale płyniesz do nowego portu. A propos strategii: masa ludzi poszła na studia informatyczne, bo to miał być zawód niezastępowalny. Tymczasem okazuje się, że masarzysta ma teraz prościej.
Dominik: Ulubiony przykład amerykańskiej blogosfery to elektryk. Ludzie zaczynają robić patenty elektryczne.
Czym się wyróżnisz w erze AI?
Dominik: Dzięki narzędziom AI jestem w stanie bardziej pomagać ludziom przechodzić od wiedzy do działania. Każdy klocek, który dokładam, służy temu, żeby razem – ze społecznością, rodziną, przyjaciółmi – przejść od „fajny koncept” do „zróbmy eksperyment, przetestujmy”.
Piotr: Masz 10 lat doświadczeń, przerobiłeś warsztaty w zespołach, znasz dynamiki, których nie ma w żadnym narzędziu AI-owym. To jest twój unikalny skill.
Skupienie, cykle i rytm – czego ludzie teraz potrzebują
Dominik: Ostatnie pytanie. Jesteś liderem i widzisz, że ludzie mają narzędzia, ale są zmęczeni. Co im dać?
Piotr: Dwie rzeczy. Skupienie i cykle. Skupienie to teraz skarb – ludzie narzekają, że mają 5 agentów AI kodujących jednocześnie i nie wiedzą, co zrobić z 5 minutami przerwy. To ciągłe przełączanie szatkuje mózg. A cykle i rytm – to metafora sportowego samochodu. Chcę jeździć szybko, ale chcę mieć dobre hamulce. Jak ciśniemy, to ciśniemy. Ale jak idzie zakręt, wciskam hamulec. Wielu ludzi nie potrafi zwolnić. To jest skill, który nam umiera.
Dominik: W społeczności robimy coś, co nazywamy intencjonalne coworki. Dwa razy w tygodniu, godzina, kilka osób, każdy mówi co będzie robił przez 50 minut. Kamery włączone, mikrofony wyłączone. Ludzie mówią: nie byłem tak skuteczny przez cały dzień, jak przez tę godzinę.
Piotr: I to jest studiowanie, co na mnie działa. Mam ludzi, którzy mają tysiąc dni striku w Duolingo. A ja bym w pięćdziesiąty dzień celowo go przerwał, bo dla mnie nagrodą jest poczucie wolności, a nie cyfra. Jak to odkryłem? Eksperymentami.
Dominik: I wracamy do początku. Eksperymenty. Dajemy sobie pozwolenie, żeby pewne rzeczy wybrzmiały. Może spotkamy się za jakiś czas i kontynuujemy.
Polecane książki
Piotr: Poleciłbym dwie. Pierwsza to „Good Strategy, Bad Strategy” Rumelta – szczególnie w tych szalonych czasach. Druga to „Mastery” Roberta Greene’a – książka, która zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Kim chcesz być, jak chcesz dążyć do mistrzostwa. I jeszcze IFS – Internal Family Systems Richarda Schwarza. Myślenie o sobie częściami zupełnie zmieniło moje życie. Jedna moja część kocha naparzać i wciskać gaz. Inna jest wrażliwa i lubi się zatrzymywać. Wcześniej te części były w konflikcie. Jak nauczyłem się myśleć przez ten pryzmat, odczuwam dużo większy wewnętrzny spokój.
Poznaj również
Poznaj społeczność ludzi, którzy chcą żyć w zgodzie ze sobą. Skorzystaj ze wsparcia w świadomym, mądrym i produktywnym działaniu. Bierz udział w wyzwaniach, live’ach i minikursach. Dziel się swoimi przemyśleniami i inspiruj innymi osobami.





