Po co się męczyć? Parę klików lub kilka słów i już mogę mieć efekt, którego potrzebuję. „Przetłumacz mi tekst”, „Napisz podsumowanie badania/e-maila”, „Opracuj plan szkolenia” – każda z tych wypowiedzi może być początkiem promptu, na który otrzymamy naprawdę dobre odpowiedzi. Duży efekt, mały wysiłek, szybkie działanie. Ale jakim kosztem? Czy tylko zużytych tokenów?
Kluczowe informacje:
- Delegowanie zadań do AI przyspiesza pracę, ale niesie ukryte koszty poznawcze.
- Nadmierne poleganie na technologii prowadzi do atrofii umiejętności (np. językowych).
- Warto zachować dla siebie te czynności, które stanowią o naszej tożsamości i dają nam radość.
- AI najlepiej sprawdza się jako taktyczne wsparcie w logistyce i nielubianych zadaniach.
Umiałem, ale już umiem mniej – tłumaczenie tekstów
Zauważyłem, że to jest już odruch: znajduję tekst po angielsku – języku, który znam dość dobrze – otwieram jeden z modeli AI, wklejam i piszę: „przetłumacz na polski, dodaj informacje o decyzjach, które podjęłoś”. Niezauważalny moment później mam tłumaczenie z informacją o alternatywach i nietypowych zwrotach.
Złapałem się na tym odruchu i pomyślałem: „Ocho! Ciekawe, jak łatwe jest dla mnie tłumaczenie »po staremu«”. Sprawdziłem. Z dużym smutkiem i lekkim przerażeniem odkryłem, że dwa lata delegowania tłumaczenia do AI sprawiły, że to, co było dla mnie dostępne, już takie nie jest. Realnie trudno było mi objąć całość tekstu, zrobić konceptualizację tego, co mówi i jak to będzie brzmiało po polsku/po angielsku (testowałem w dwie strony).
Zauważyłem wtedy, że mój nieużywany „mięsień” tłumaczenia wyraźnie osłabł pod wpływem nadmiernego delegowania zadań do technologii.
Chcę uniknąć tego efektu w innych obszarach.
Nie deleguj umiejętności, które chcesz utrzymać
Chyba u Tima Ferrissa usłyszałem zgrabne zdanie:
Don’t outsource skills you want to keep.
Czyli (tłumaczę sam!):
Nie deleguj umiejętności, które chcesz zachować.
Często patrzę na zysk z korzystania z AI – duży efekt, mały wysiłek, szybkie działanie, zwiększona skala. Ale tam jest koszt! Finansowy (tokenów), środowiskowy (dla planety), mentalny (dla mojego mózgu).
Gdybym zaczął do AI delegować pisanie tekstów (newsletterów, esejów), tworzenie programów rozwojowych, wyciąganie wniosków z przeczytanych i przesłuchanych tekstów czy generowanie pytań, to zyskałbym na szybkości przy akceptowalnej jakości (pamiętając, że AI, którego dzisiaj używam, to najgorsza wersja AI, jakiej będę kiedykolwiek używał, bo ta technologia będzie się rozwijać). Mógłbym więcej i szybciej.
Ale pisanie, projektowanie, wyciąganie wniosków, generowanie pytań to esencja tego, co lubię w sobie, mój sposób przetwarzania świata, „dominikowatość” w pełni. Nie chcę tego oddawać! Nie chcę zatracić umiejętności takiej interakcji ze światem.
Dlatego godzę się z tym, że będę pisał wolniej, że nowy program rozwojowy powstanie później, że pisanie eseju na podstawie wiedzy z kilku książek zajmie mi kilka razy więcej czasu niż z AI. Wiem, co oddaję, cenię to, co zachowuję!
Taktyczne wsparcie
Oczywiście, że wspieram się AI tam, gdzie nie widzę zagrożenia dla swoich podstawowych umiejętności. Napisane teksty sprawdzam z AI (asystent „edytor”), dla wymyślonych programów rozwojowych wspieram się sztuczną inteligencją w tworzeniu kart pracy i prezentacji, a jak napiszę esej, to proszę model językowy o jego krytykę. Napisałem dla siebie aplikacje, które wspierają mnie w logistyce warsztatowej – przygotowanie wydruków, wysłanie ankiety, personalizacja materiałów.
Żadnej z tych rzeczy nie lubię robić i jestem wdzięczny, że żyję w świecie, gdzie mogę to oddelegować i dostać wsparcie.
Podsumowanie
Jak większość rzeczy, o których piszę, proces zaczyna się od intencjonalności działania. Co chcę oddać, co chcę zachować? Co zyskuję, co tracę? Jak to śledzę i oceniam? W którym momencie zmieniam zdanie? To też ludzkie umiejętności, które chcę zachować.
Jak Ty wybierasz obszary, których nie chcesz oddać AI? Co robisz, żeby zachować te umiejętności?
FAQ – NAJCZĘSTSZE PYTANIA O DELEGOWANIE DO AI
Dlaczego warto zachować niektóre umiejętności zamiast delegować je do AI?
Delegowanie kluczowych umiejętności, takich jak pisanie czy krytyczne myślenie, może prowadzić do atrofii poznawczej. Zachowując je, chronimy nasz unikalny styl i zdolność do głębokiego przetwarzania świata.
Jakie zadania najlepiej oddelegować sztucznej inteligencji?
Sztuczna inteligencja najlepiej sprawdza się w roli taktycznego wsparcia – w zadaniach logistycznych, technicznych lub takich, które są dla nas nużące i nie rozwijają naszych kluczowych kompetencji.
Trzy pierwsze akcje
- Wypisz obszary, które już oddałeś/oddałaś AI.
- Każdemu daj flagę: „chcę zachować tę umiejętność” lub „mogę ją oddać”.
- Dla tych, które chcesz zachować, określ granice wykorzystania AI.
—
Porozmawiaj o tym z nami w Intencjonalnie
W społeczności Intencjonalnie.pl znajdziesz ludzi, przestrzeń i wsparcie w dbaniu o umiejętność myślenia!





