Blog

#293 Dziesięć kłamstw o produktywności

#293 Dziesięć kłamstw o produktywności

Dziesięć kłamstw o produktywności to lista nieporozumień, które regularnie spotykam w czasie warsztatów i rozmów z ludźmi. Każde z tych kłamstw sprawia, że produktywność wydaje się trudniejsza, niż jest, albo że w ogóle nie chcemy się nią zajmować. W tym odcinku przechodzę po kolei przez wszystkie dziesięć i przy każdym pokazuję, jak myśleć o tym inaczej.

Pewnie pojedyncze punkty z tej listy nie będą dla Ciebie zaskoczeniem — część z nich poruszałem już w podcaście. Ale kiedy zbierzesz je razem, w jednym miejscu, okazuje się, że tych nieporozumień jest naprawdę dużo. I co ciekawe — przygotowując tę listę, zdałem sobie sprawę, na ile z tych kłamstw sam kiedyś zmieniłem zdanie. Niektóre z nich jeszcze kilka lat temu traktowałem jako prawdy. To chyba najlepszy dowód, że można zmieniać podejście — i warto.

Dajcie znać, co o tej liście myślicie, co byście dodali i z czym się nie zgadzacie. Chętnie dogram drugą część z Waszym głosem. Zapraszam do słuchania.

Kluczowe elementy

  • Produktywność to narzędzie, nie cel. Produktywność działa jak prawo jazdy — pomaga sprawnie przenieść się z punktu A do punktu B. Nie jest celem samym w sobie, lecz jednym z narzędzi obok relacji, skupienia i umiejętności odpoczywania.
  • Lista to-do jest z natury dłuższa niż nasze możliwości. Zamiast frustrować się niezrobionymi zadaniami, warto wybrać 2–3 najważniejsze elementy na dany dzień i traktować pozostałe jako opcjonalne.
  • Wizja życia jest zmienna — i to jest normalne. Wizję regularnie przeglądamy i modyfikujemy. Czasem przesuwamy ją ewolucyjnie, czasem wybieramy zupełnie nową latarnię. Ważne, żeby wizja pomagała priorytetyzować, a nie ograniczała.
  • Odpoczynek i zabawa to elementy produktywności. Odpoczynek odbudowuje zasoby potrzebne do długofalowego działania. Zabawa stymuluje mózg do tworzenia nowych połączeń i lepszych pomysłów.
  • Produktywność zmienia się z sezonami życia. Pora dnia, pora roku, etap życia, obowiązki rodzinne — wszystko wpływa na zdolność do produktywnego działania. Oczekiwanie od siebie ciągle tego samego wyniku jest nierealistyczne.
  • Produktywność nie oznacza „więcej” i nie jest zarezerwowana dla pracy. Produktywność może służyć lepszym relacjom, spokojniejszemu życiu, sprawniejszemu prowadzeniu domu — wszędzie tam, gdzie chcemy efektywnie przejść z punktu A do punktu B.

Intencjonalny newsletter

Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.

Linki

Streszczenie

Skąd się wzięła ta lista?

W czasie warsztatów i różnych aktywności regularnie trafiałem na powtarzające się nieporozumienia o produktywności. Postanowiłem zebrać je w jednym miejscu i nazwać kłamstwami — bo nimi są. Wiele z nich omówiłem już wcześniej w podcaście, ale zebrane razem na jednej liście robią wrażenie. Pokazują, jak dużo szumu otacza produktywność i dlaczego tak wielu ludzi albo się z nią męczy, albo w ogóle nie chce mieć z nią do czynienia.

Kłamstwo 1. Jesteś w stanie zrobić wszystko ze swojej listy to-do

To jedno z największych i najbardziej krzywdzących kłamstw. Kiedy popatrzycie na swoją listę to-do — nie tę podręczną na dzisiaj, ale tę pełną, ze wszystkimi zaległościami — regularnie nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego. I bardzo często nie dlatego, że się nie skupiamy albo nie jesteśmy efektywni. Po prostu tych zadań jest za dużo.

Co z tym zrobić? Nie odrzucać listy w ogóle, tylko mocno priorytetyzować. Wybieram sobie dwa, trzy elementy, które naprawdę chcę dzisiaj skończyć. Pozostałe zrobię, jak okoliczności pozwolą. I to bardzo zmienia moje odczucie na koniec dnia. Jeżeli te najważniejsze zadania zostały zrobione i udało się jeszcze zrobić parę innych — super, dobry dzień. Versus: nie zrobiłem wszystkiego na liście, pomimo że zrobiłem najważniejsze — i to jest rzekomo zły dzień. Warto przyzwyczaić się do myśli, że lista to-do zwykle jest dłuższa niż nasze możliwości. I to jest normalne.

Kłamstwo 2. Można mieć tylko jedną wizję życia i nigdy jej nie zmieniać

Bardzo często powtarzam, że warto mieć wizję — taką latarnię, do której dążymy. Nawet jeżeli robimy to asymptotycznie, zmieniamy kierunki, unikamy krakenów i innych przeszkód — dążymy do punktu, który w danym momencie wybraliśmy. Kłamstwo polega na tym, że ta wizja ma być jedna i niezmienna. To sprawia, że ludzie w ogóle odrzucają potrzebę jej budowania — bo nie chcą obciążenia, odpowiedzialności, lęku przed wyborem „złej” wizji.

A tymczasem wizję regularnie przeglądamy i modyfikujemy. W większości przypadków przesuwamy ją ewolucyjnie — trochę korygujemy kierunek. Czasami jednak wybieramy zupełnie inną latarnię, bo zmieniło się życie, zdobyliśmy nową wiedzę, pojawił się nowy obszar, którego wcześniej nie widzieliśmy. Wizja to kierunek, który pomaga priorytetyzować. Ale na pewno nie jest to coś wykutego w kamieniu.

Kłamstwo 3. Produktywność jest celem

Słyszę czasem: „Moim celem jest bycie produktywnym”. I pytam: ale po co? Co tą produktywnością osiągniesz? Produktywność to narzędzie do osiągania celów, nie cel sam w sobie. Porównuję to do prawa jazdy — umiejętność kierowania pojazdem pozwala efektywnie przenieść się z punktu A do punktu B. I po to uczymy się produktywności — żeby jak najskuteczniej przemieszczać się między punktami, które są dla nas ważne. Mamy też inne narzędzia w swoim narzędziowniku: relacje, umiejętność skupienia, umiejętność odpoczywania. Produktywność to jedno z nich.

Kłamstwo 4. Zawsze trzeba być zajętym

Bywa, że ludzie oceniają czyjąś produktywność przez pryzmat tego, jak bardzo ta osoba jest zajęta. Ktoś wysyła dużo wiadomości, uczestniczy w wielu projektach, dużo się komunikuje — i pada ocena: „To jest produktywna osoba”. Ale pytanie, co ta osoba osiąga swoim działaniem. Do czego dąży, co przesuwa do przodu.

Czasami bycie produktywnym to zatrzymanie się i zapytanie o sens. To celebrowanie zwycięstw. To wyciąganie wniosków w czasie retrospektyw. Są różne rzeczy, które składają się na produktywność — nie tylko ciągłe ciśnięcie. Produktywność nie równa się bycie ciągle zajętym.

Kłamstwo 5. Nie można zmieniać ani odpuszczać celów

Jak wybraliśmy cel, to osoby produktywne cisną, aż go osiągną — tak brzmi to kłamstwo. Oczywiście chodzi tu o akt balansowania: między „jest trudno, ale cisnę, bo ten cel jest dla mnie ważny” a „pracuję nad tym celem, ale na tyle się zmieniło wokół mnie, że cel przestaje być adekwatny”.

Weźmy przykład: mój cel to zdanie egzaminu językowego na poziomie C2, bo planowałem wyjazd za granicę. W międzyczasie okoliczności życiowe sprawiły, że wyjazd jest niemożliwy. Ale ja postawiłem sobie cel, więc cisnę. Tylko pytanie — czy ten cel jest dalej najważniejszy? Może warto zdać na B1 na tym poziomie, na którym jestem, i przekierować uwagę gdzie indziej? To jest okej zmieniać i odpuszczać cele. Warto tylko mieć świadomość, z jakiego powodu to robimy.

Kłamstwo 6. Odpoczywanie jest nieproduktywne

To kłamstwo jest blisko powiązane z kłamstwem o byciu ciągle zajętym. Spotykam ludzi, którzy mówią, że nie mogą odpoczywać, że odpoczynek jest dla słabych, że odpocznę na emeryturze. Krótkoterminowo — przez tydzień, miesiąc, może pół roku — da się mocno przycisnąć bez odpoczynku. Ale długofalowo zawsze nam to da popalić.

Odpoczynek to nie jest nic nierobienie. Odpoczynek to odbudowa zasobów — fizycznych, mentalnych, psychicznych, społecznych. Jeżeli mam być produktywny długofalowo, mam się z tego cieszyć, mam posuwać się do przodu w ramach tego, co jest dla mnie ważne — potrzebuję te zasoby odbudowywać. Odpoczywanie jest elementem produktywności, nie jej zaprzeczeniem.

Kłamstwo 7. Zabawa i kreatywność są nieproduktywne

Sam kiedyś mocno w to wierzyłem. Nie mogę odwracać uwagi od tego, co najważniejsze, nie mogę się rozpraszać zabawami, łamigłówkami — bo to nie jest produktywne. A tymczasem to, co się dzieje z naszym mózgiem w czasie zabawy — i wiele książek o tym mówi — to stymulowanie go do lepszej pracy.

W czasie zabawy te części mózgu, które na co dzień nie komunikują się tak intensywnie, nagle mają przestrzeń na przesyłanie informacji między sobą. To sprawia, że mamy lepsze pomysły, że rzeczy, nad którymi pracujemy, stają się łatwiejsze — bo dostrzegamy nowe rozwiązania, nowe ścieżki, nowe możliwości. Zabawa i ćwiczenia kreatywności są bardzo produktywne. Warto znaleźć na nie przestrzeń w codzienności.

Kłamstwo 8. Zawsze trzeba być produktywnym tak samo

Przez wiele lat wpadałem w tę pułapkę: niezależnie od momentu dnia, roku czy życia powinienem być tak samo produktywny. A przecież jestem zupełnie inaczej efektywny rano niż po południu. Inaczej w miesiącach, kiedy jest jasno na zewnątrz, niż kiedy jest ciemno. Inaczej w weekendy niż w tygodniu pełnym spotkań z klientami.

Zupełnie inaczej byłem produktywny, kiedy miałem małe dzieci, a inaczej teraz. Inaczej, kiedy miałem trzydzieści lat, a inaczej, kiedy zbliżam się do pięćdziesiątki. To jest wiele różnych okoliczności — sezony życia, momenty tygodnia, pora dnia. Nie ma co kłamać przed sobą, że od siebie zawsze oczekuję takiego samego wyniku. Warto wziąć pod uwagę te okoliczności i dopiero wtedy patrzeć na swoje realne możliwości.

Kłamstwo 9. Produktywność to zawsze „więcej”

Jesteśmy produktywni po to, żeby rosnąć, zajmować wyższe stanowiska, żeby nasze firmy miały większą wartość, żeby osiągać coraz większe cele. I super, jeżeli to jest nasz cel. Ale to nie są jedyne cele, jakie możemy przed sobą postawić.

Celem firmy nie musi być „rosnąć”. Może być: zarobić odpowiednią ilość pieniędzy w mniejszej liczbie godzin. Ustabilizować się i mieć wpływ na pracowników, otoczenie, społeczeństwo. Moim prywatnym celem wcale nie musi być awans na wyższe stanowisko. Może być: stać się lepszym specjalistą i mieć więcej energii po pracy na bycie z bliskimi i przyjaciółmi. Produktywność nie zawsze musi oznaczać „więcej” — i to nawet nie jest w nią wbudowane. Produktywność to narzędzie, nie cel.

Kłamstwo 10. Produktywność jest tylko do pracy

Ostatnie kłamstwo: produktywność to coś, co służy nam wyłącznie w pracy. Nikt nas nie zmusza do bycia produktywnym — ale produktywność jest narzędziem, które świetnie działa w dowolnym obszarze życia.

Ja na przykład wykorzystuję produktywność do tego, żeby być lepszym w relacjach — lepszym przyjacielem, lepszym znajomym. Produktywnie, czyli efektywnie, przenoszę się z punktu A do punktu B, gdzie B to: być z bliskimi często w kontakcie, być dla nich dostępnym, być poinformowanym, co dzieje się w ich życiu. Produktywność pomaga mi też efektywnie zająć się sprzątaniem domu, żeby zaoszczędzony czas przeznaczyć na czytanie, twórczość albo zabawę. Produktywność przydaje się w życiu prywatnym tak samo jak w zawodowym.

Zmiana zdania to siła, nie słabość

Przygotowując tę listę, zdałem sobie sprawę, na ile z tych kłamstw sam kiedyś zmieniłem zdanie. Niektóre z nich traktowałem jako prawdy. I to jest ważne świadectwo: możemy zmieniać zdanie. To nie jest porażka — to rozwój.

FAQ

Czym jest produktywność — celem czy narzędziem?

Produktywność jest narzędziem do osiągania celów, a nie celem samym w sobie. Produktywność działa jak prawo jazdy — pozwala sprawnie przenieść się z punktu A do punktu B. Uczenie się produktywności służy temu, żeby efektywniej realizować to, co jest dla nas ważne, korzystając z różnych narzędzi: priorytetyzacji, relacji, skupienia i odpoczynku.

Czy można zmieniać cele, nie rezygnując z produktywności?

Zmienianie i odpuszczanie celów jest naturalnym elementem produktywności. Cele mogą tracić aktualność, gdy zmieniają się okoliczności życiowe. Produktywna osoba regularnie weryfikuje, czy cel, nad którym pracuje, jest wciąż adekwatny — i potrafi świadomie przekierować uwagę tam, gdzie przyniesie największy efekt.

Dlaczego odpoczynek jest elementem produktywności, a nie jej przeciwieństwem?

Odpoczynek służy odbudowie zasobów fizycznych, mentalnych, psychicznych i społecznych. Bez regeneracji produktywność spada długofalowo, nawet jeśli krótkoterminowo da się przycisnąć bez przerw. Odpoczywanie jest częścią bycia produktywnym, ponieważ tylko osoby z odbudowanymi zasobami mogą działać efektywnie przez dłuższy czas.

Czy produktywność zawsze oznacza robienie więcej?

Produktywność nie musi oznaczać wzrostu, awansu ani większych celów. Produktywność może służyć temu, żeby zarabiać odpowiednio w mniejszej liczbie godzin, mieć więcej energii na życie prywatne albo być lepszym specjalistą na obecnym stanowisku. Produktywność jako narzędzie realizuje te cele, które dana osoba przed sobą stawia — niekoniecznie coraz większe.

Czy produktywność przydaje się tylko w pracy?

Produktywność jest narzędziem przydatnym w każdym obszarze życia. Produktywne podejście pomaga efektywniej dbać o relacje z bliskimi, sprawniej zarządzać domem i oszczędzać czas na rzeczy, które dają radość — czytanie, twórczość, zabawę. Produktywność stosowana poza pracą pozwala lepiej wykorzystywać czas i energię w życiu prywatnym.

Poznaj również

Intencjonalnie.pl

Poznaj społeczność ludzi, którzy chcą żyć w zgodzie ze sobą. Skorzystaj ze wsparcia w świadomym, mądrym i produktywnym działaniu. Bierz udział w wyzwaniach, live’ach i minikursach. Dziel się swoimi przemyśleniami i inspiruj innymi osobami.

You might be interested in …

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów