

Kalendarz jako źródło prawdy
Najważniejsze informacje: Na tablicy w gabinecie mam napisane „Nie mów mi o priorytetach, pokaż mi swój kalendarz”. To brutalne zdanie przypisywane jest Peterowi Druckerowi. Brutalne, bo stawia do pionu i odziera ze złudzeń. Dlatego bardzo dbam o dwie rzeczy związane z kalendarzem: żeby był aktualny i pokazywał mi rzeczywisty obraz moich nadchodzących dni, oraz regularnie analizuję dane historyczne, żeby wyciągać z niego wnioski. Nawet przed chwilą zestawiłem dane z trzech źródeł – kalendarza, Todoist (zadania) i mojego timesheeta (zapis tego, nad czym realnie w danym momencie pracowałem) – żeby sprawdzić, czemu tak naprawdę daję priorytet. Analiza potwierdziła moje założenia i aspiracje. Ale nie zawsze tak było…




