Jak polubić swoje talenty?

J

Jedną z pierwszych reakcji, które widzę u swoich klientów po otrzymaniu raportu z badania CliftonStrengths (testu Gallupa), jest podział talentów na te, które lubią i które im się podobają, oraz te nieakceptowane i nielubiane. Oczywiście wynika to z wielu powodów – czasami z niezrozumienia, co kryje się pod nazwą danego talentu, częściej z różnej dojrzałości talentów. Kiedy nasze talenty są niedojrzałe, to zdarza się, że bardziej uprzykrzają nam życie, niż pomagają. Co zrobić, aby polubić swoje talenty i z chęcią je rozwijać, by móc z nich korzystać?

Kroki proponowane przez Instytut Gallupa

W kilku artykułach pisałem o podejściu proponowanym przez Instytut Gallupa, które w najprostszym ujęciu zawiera się w trzech krokach:

  • nazwij talenty (Name it) – zrozum swoje talenty i to, co kryje się za ich nazwami;
  • uznaj talenty (Claim it) – przeanalizuj, jak talenty działają u Ciebie, kiedy są widoczne, w jaki sposób;
  • wykorzystaj talenty (Aim it) – zastosuj swoje talenty w praktyce.

Bardzo lubię prostotę tego podejścia i najczęściej tak właśnie pracuję z klientami i grupami warsztatowymi. To, co opisuję poniżej, jest dodatkowym podejściem, uzupełnieniem powyższego.

Jak polubić swoje talenty?

Niezależnie od tego, co napisałem powyżej, doświadczyłem na sobie ćwiczenia, które sprawiło, że bardzo polubiłem swoje talenty. Polega ono na zebraniu w uporządkowany sposób od osób z naszego otoczenia historii o naszych pozytywnych zachowaniach, wyciągnięciu z tych historii wniosków i połączeniu ich z talentami.

Ćwiczenie to poznałem w 2014 roku. Od tamtego czasu przetestowałem je z wieloma moimi klientami i słyszę podobne opinie. Ćwiczenie nazywa się RBSE.

Trudno to przetłumaczyć – dosłownie brzmiałoby to mniej więcej tak: ćwiczenie w spojrzeniu na najlepszą wersję siebie w lustrze. W praktyce jest to ćwiczenie, w którym mamy szansę popatrzeć na swoje najlepsze cechy i talenty oczami osób z naszego otoczenia.

Zanim opiszę, na czym polega ćwiczenie i dlaczego je polecam, to wspomnę, że nie tylko ja uważam je za użyteczne. W świetnym, pod wieloma względami, wywiadzie Tima Ferrisa z Adamem Grantem (Adam Grant to jeden z moich ulubionych autorów książek i twórca świetnego podcastu) wspomniano to ćwiczenie. Adam Grant mówi, że często prosimy o feedback na temat tego, co robimy źle i co możemy poprawić, i jednocześnie jesteśmy „ślepi” na nasze mocne strony (strengths blind spot). Proponuje RBSE jako sposób na to, żeby odkryć, jakie nasze mocne strony są widoczne dla innych.

Na czym polega RBSE?

Zachęcam do odwiedzenia strony o RBSE. Tam dowiecie się najwięcej o tym ćwiczeniu. Ja opiszę je tutaj w skrócie.

Krok 1

Wytypujcie około 10 osób (może być więcej), od których chcielibyście dowiedzieć się, w jaki sposób Was postrzegają, gdy jesteście najlepszą wersją siebie. Dobrze jest wybrać osoby z różnych środowisk – praca, przyjaciele, rodzina, wspólnota.

Krok 2

Wyślijcie do nich maile z prośbą o opisanie trzech historii, w których byliście najlepszą wersją siebie. Poproście, aby te przykłady były jak najbardziej konkretne i aby opisali, jaki był Wasz pozytywny wkład w tej historii.

Warto podać termin, do którego prosicie o przesłanie odpowiedzi. Dobrze też działa podanie przykładów. W ćwiczeniu, w którym ja uczestniczyłem, wysyłaliśmy takie przykłady:

  1. Od kolegi z pracy: Posiadasz umiejętność skłaniania ludzi do wspólnej pracy i motywowania ich, żeby dali z siebie wszystko przy danym zadaniu. Taka sytuacja miała miejsce na przykład, kiedy pracowaliśmy nad projektem Alfa. Mieliśmy zaległości i zaczynała się tworzyć nerwowa atmosfera. Zaczynaliśmy domykać projekt i byliśmy skupieni na ostatecznym terminie. Zauważyłeś, że nie pracujemy na najwyższym poziomie, i zatrzymałeś grupę, żebyśmy mogli przemyśleć na nowo nasze podejście. Zapytałeś, czy chcemy jedynie spełnić oczekiwania, czy zrobić naprawdę dobrą i ważną robotę. Przypomniałeś nam, do czego jesteśmy zdolni oraz jak każde z nas może się przyczynić do lepszego rezultatu naszej wspólnej pracy. Nikt inny nie pomyślał o tym, żeby spojrzeć na sprawy z tej perspektywy. W rezultacie udało nam się dotrzymać terminu oraz stworzyć coś, z czego wszyscy byliśmy dumni.
  2. Od przyjaciela: Jesteś bardzo wytrwały w obliczu przeciwności losu. Taka sytuacja miała miejsce na przykład, gdy pomagaliśmy Lili opróżnić jej zalaną piwnicę. Jej rodzina mieszka daleko, a Lilia naprawdę potrzebowała rąk do pracy. Nie dałeś się przytłoczyć natłokiem spraw, tylko skupiłeś na rozwiązaniu – nigdy czegoś takiego nie widziałem. Wydaje mi się, że funkcjonowałeś 24 godziny bez przerwy, żeby pomóc jej pozbyć się wody. Byłem zdumiony tym, że byłeś w stanie zachować pozytywne nastawienie i byłeś skupiony na tym, by pomóc jej w tych trudnych warunkach.

Krok 3

Zbierzcie te historie, przeczytajcie uważnie i zapiszcie swoje wnioski. Warto szukać pewnych powtarzających się wzorców. Czy powtarzają się w nich pewne Wasze zachowania? Co Was ucieszyło? Co zaskoczyło? Czego się spodziewaliście, a nie zostało to opisane w tych historiach?

Krok 4

Jeżeli znacie swoje talenty, to przeanalizujcie te historie pod ich kątem. Które Wasze talenty są widoczne w tych historiach? Których talentów z top 10 w nich nie ma?

Krok 5

Zarchiwizujcie sobie te historie w bezpiecznym miejscu. Wracanie do nich jest bardzo miłą czynnością!

Jak poznałem RBSE?

Poznałem to ćwiczenie na warsztatach dla liderów w firmie, w której wówczas pracowałem. Było powiązane z badaniem talentów. Wysłałem maile z prośbą o historie do 15 osób, 10 z nich mi odpowiedziało. Było to w 2014 roku. Do dzisiaj pamiętam ekscytację i radość z czytania odpowiedzi.

Moje historie, do których wracam

Podzielę się z Wami kilkoma historiami, do których wciąż wracam. :)

  1. Nawiązanie kontaktu oraz utrzymanie relacji z Norwegami. Obserwując cię z boku, byłem zaskoczony, jak dobrze ci szło zawieranie i utrzymywanie dobrych relacji z Norwegami. Twój team był przez to najlepiej odbierany. Zresztą sposób, w jaki udało Ci się zintegrować ludzi w swoim zespole, był fantastyczny.
  2. Jesteś bardzo asertywny i bardzo dobrze organizujesz swój czas – mam wrażenie, że dobrze organizujesz sobie czas i własną pracę, kontrolując swoje zadania i zarządzając priorytetami. W momencie gdy masz dużo na tapecie, to jesteś asertywny i nie jest łatwo „zlecić Ci” (poprosić o) coś dodatkowego – to jest bardzo ważne u osób na stanowisku kierowniczym, można się tego od Ciebie uczyć.
  3. When we presented 24/7 support in the Business Review last summer I thought that you had an excellent performance. You are calm, to the point and explains everything at ease. You also judged very well in that situation what we could do or not do – and at the same time bring confidence to the group. It was very well laid out and caused quite a buzz J. It made me proud to work with you.
  4. Jesteś ambitny i ciągle chcesz się rozwijać. Mimo długiego już czasu pracy w Making Waves wciąż szukasz swojego miejsca i nowych wyzwań. Ciągle chcesz się rozwijać i wyznaczasz sobie nowe cele zawodowe. Masz na siebie jakiś pomysł i konsekwentnie go realizujesz. Virtual teams, estimations, time management – to tylko wybrane przykłady pokazujące, że ciągle idziesz do przodu. Podoba mi się też to, że nie czekasz na to, co firma Ci zaoferuje, ale sam kształtujesz swoją drogę, wykorzystując środowisko firmy (konsultacje z prezentacji, zarządzania czasem…).

Bardzo lubię te historie, bo pokazują mi, które moje talenty były widoczne w tamtym momencie mojego życia, z ciekawością obserwuję ich rozwój.

Z mojej perspektywy widać w nich dużo organizatora, indywidualizacji, empatii, uczenia się i intelektu, ze sporą domieszką odpowiedzialności, zbierania oraz dyscypliny – czyli praktycznie całe moje top 10.

Dlaczego to mój ulubiony sposób na zaprzyjaźnienie się z talentami?

Dzięki temu ćwiczeniu uwierzyłem w talenty – zobaczyłem, że to nie tylko opis z badania psychometrycznego, ale też coś, co ludzie wkoło mnie zauważają. Niektóre zdania, które przeczytałem w przesłanych historyjkach, były niemal całkowicie zgodne z tym, co znalazłem w raportach. Kiedy teoria od razu jest potwierdzona przykładem tego, jak działam, i to niepolegającym na mojej opinii, to coś musi być na rzeczy.

Od tego czasu bardzo zaangażowałem się w poznawanie talentów, rozwijanie ich i przede wszystkim bardziej dojrzałe używanie we wszystkim, co robię. Opłacało się!

Podsumowanie

Adam Grant, o którym wspominałem wcześniej, mówi, że często skupiamy się na naszych niedoskonałościach i mamy tzw. blind spots (obszary naszego niedoskonałego działania, których nie zauważamy). Według jego obserwacji bardzo często równie mocno nie dostrzegamy działania naszych talentów i naszych mocnych stron (strengths blind spot). Warto uświadomić sobie, w czym jesteśmy dobrzy i świetni, nazwać to i mocniej wykorzystywać w osiąganiu celów.

5 5 votes
Article Rating

O autorze

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Recent Posts

Newsletter

Categories