#196 Nie da się?

#

Czy zdarzyło Ci się kiedyś powiedzieć do siebie lub pomyśleć „nie da się”? Ja sam do siebie często tak mówiłem i nadal mówię. Oczywiście jest wiele obszarów, które faktycznie wpadają w tę kategorię. Ale wiele razy mówiłem „nie da się” tak automatycznie, że nawet nie sprawdzałem, czy na pewno jest to prawdą. Postanowiłem opracować sobie test dla tych rzeczy, które określam mianem „nie da się”, żeby przynajmniej sprawdzić, co się pod tym kryje i jakie mam nazwane i nienazwane założenia w tym obszarze. Okazało się, że w wielu przypadkach jednak coś się dało zrobić. Nie zawsze to było dokładnie to, co na początku zamierzałem, ale zawsze więcej niż nic. W tym odcinku podcastu dzielę się z Tobą moim testem i zachęcam Cię do sprawdzenia go w wybranym obszarze. No i jak zwykle, zapraszam do rozmowy i dyskusji!


Linki

Intencjonalny newsletter


Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.

Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.

Streszczenie

Na co mam wpływ?

Chciałbym z Wami porozmawiać (mam nadzieje, że dacie znać o tym, co Wy myślicie) o takim stanie, gdy myślimy: „nie da się”. Czasami jest to zasadne, bo jednym prostym krokiem nie da się np. wyleczyć wszystkich chorych na raka lub rozwiązać problemu z inflacją. Jest sporo rzeczy, które są poza naszymi możliwościami. Wtedy to „nie da się” jest zasadne. Warto jednak wiedzieć, na co mam wpływ.

To na co mam wpływ to moja decyzja, o tym, co zrobię, gdy pierwszy raz pojawi się myśl: „nie da się”. Wydaje mi się, że to kluczowy moment, w którym można zrobić kilka małych ćwiczeń, które pozwalają zweryfikować czy to wymówka, brak znajomości danego tematu, czy faktycznie brak możliwości działania. Sam stosuje wtedy kilka modeli myślowych.

Opisz czego „nie da się”

Jak chcę coś zrobić i słyszę to „nie da się” to zapisuję, co chcę tak naprawdę zrobić i czego w tym działaniu nie jestem w stanie wykonać, bo tylko wtedy będę w stanie dojść do tego na co mam wpływ a na co nie. Dobrze mi robi zostawienie tego na jakiś czas – kilka godzin, dni.

Opisz swoje założenia

Jak mam opisany ten obszar, w którym pojawia się „nie da się” to potem siadam i zapisuje wszystkie założenia, które mam w tym obszarze. Przypominam sobie wtedy takie cytat z Odpal myślenie:

„Twoje założenia są Twoimi oknami na świat – umyj je od czasu do czasu, bo światło przestanie przez nie wpadać”

Nasze założenia mogą przysłaniać nam naszą rzeczywistość, więc sprawdzam, które z nich powstrzymują nas przed działaniem.

Sprawdź, czy założenia są prawdziwe

Potem zastanawiam się, jak mogę sprawdzić, czy te założenia są prawdziwe. To taki jeden z kluczowych momentów, bo rozbrajamy to, co podsuwają nam błędy poznawcze. Tutaj czasami, w trakcie weryfikacji założeń, bardzo mi pomaga zdobywanie wiedzy. Korzystam np. z techniki Feynmana.

Richard Feynman, gdy chciał coś zrozumieć to zaczynał sobie wypisywać wszystkie rzeczy, które wie na dany temat. Najczęściej wtedy wychodziło to, czego jeszcze nie wiedział – pojawiały się obszary, których musiał się nauczyć. Gdy zaktualizował wiedzę robił kolejne podejście – znów zapisywał wszystko, co wie na dany temat i sprawdzał czego nie wie. Robił to tyle razy, aż potrafił w pełni wyjaśnić dane zagadnienie.

Nasze założenia często wynikają z braku wiedzy na dany temat, warto więc tę wiedzę zdobywać. Więcej o techniki Feynmana mówię w programie Lepsze notatki.

Zdefiniuj najmniejszy pierwszy krok

Mając wypisane założenia, wiedząc, czy są one prawdziwe czy nie, możemy się zastanowić, czy na pewno nic się nie da zrobić, to moment, w którym szukam na co mam wpływ. Często się tutaj posługuje sformułowaniem „najmniejszy pierwszy krok”. Nie robię tej dużej rzeczy, która myślałem, ze nie mogę zrobić, ale zajmuje się tylko małym wycinkiem np. w przeciągu roku nie opanuje płynnie języka obcego, ale może poziom B1 jest dla mnie możliwy? Szukam więc tego najmniejszego pierwszego kroku, który pozwoli mi sprawdzić, czy ten obszar jest dla mnie dostępny. Zwykle ten najmniejszy pierwszy krok nie jest już taki przerażający, da się go zrobić przy odpowiednim zaangażowaniu, pamiętając o koszcie alternatywnym (jak się tym zajmę to na co nie będę mieć czasu?), sprawdzeniu czy mam na to energię.

Schemat MoSCoW

Często najmniejszy pierwszy krok opisuje, korzystając ze schematu MoSCoW.

M – Must – dane działanie musi być obecne.

S – Should – to działanie, które jest ważne, powinno być częścią rozwiązania, ale jeśli tego nie zrobię to dalej będzie OK.

C – Could – zawarte w tym obszarze działania mogą być częścią rozwiązania, ale wykonam je jeśli będę miał więcej czasu i możliwości ich wykonania.

W – Won’t – wypisanych tutaj rzeczy nie będę brał pod uwagę.

Wypisuje sobie jakie są właśnie elementy tego najmniejszego pierwszego kroku według powyższych punktów i dzięki temu, zwykle, mam 2-3 rzeczy, na których potrzebuje się skupić (to na co mam wpływ) i takie, którym nie poświęcam w ogóle uwagi (zapisuje je po to, żeby mnie nie kusiło ich wykonanie).

Definition of done

Można to też zrobić zupełnie inaczej np. korzystając z definition of done (definicji zrobionego). Zajmując się wybranym najmniejszym pierwszy krokiem, ustalam, po czym poznam, że wykonałem zadanie i mogę przejść dalej.

W tym momencie mamy pierwszą definicje tego nad czym będziemy działać.

W moim przypadku są też ważne kolejne rzeczy, które upewniają mnie, że działam w taki sposób, który jest dla mnie skuteczny i pomagają mi znaleźć punkt wyjścia.

Ustal, jak będziesz śledzić postęp

W działaniach, które podejmuje jest dla mnie ważna możliwość śledzenia postępu. Jeśli widzimy postęp jesteśmy bardziej zmotywowani. Określam jak będzie wyglądał mój postęp – po czym będę wiedział, że on następuje, jak często będę go śledził, gdzie będę go zapisywał. Zwykle, jeśli tego nie zrobię, trudno mi wytrwać do końca i odpuszczam.

Ustal, kryteria odpuszczenia

Jak już mowa o odpuszczaniu, to ważne jest dla mnie określenie, po czym poznam, że jednak warto odpuścić. Często jest tak, że jak rozpoczynamy coś to chcemy to skończyć. Jednak nie wszystko co zaczynamy jest warte kończenia. Dużo łatwiej jest odpuszczać, jeśli wcześniej się zastanowimy, jakie są przesłanki do tego. Chyba jednak rzadko to robimy.  Można to określi np. po jakim czasie sprawdzę czy mój postęp osiągnął określony poziom, po jakim czas mam coś osiągnąć, ile razy podejmę próbę, jakie czynniki zewnętrze (relacje, zdrowie, projekt itd.) sprawia, że jednak z czegoś zrezygnuje. Może się wydawać, że odpuszczanie jest czymś złym, ale tak na prawdę umiejętne odpuszczanie jest czymś co ułatwia nam zachowanie balansu w życiu i robienia tego, co dla nas jest ważne.

W kontekście odpuszczania ważne jest dla mnie wsparci z boku – przyjaciół i przyjaciółek.  Mówię im, że zabieram się za XYZ i jeśli będę robić coś innego to przypomnijcie mi, co było dla mnie istotne.

Moje przykłady

Mając te rzeczy, łatwiej jest sprawdzić, na co mam wpływ, a czego naprawdę się nie da. W moim przypadku często okazuje się, że przechodząc te punkty i dając sobie czas na działanie, zauważam postęp.

Przykładem jest np. nauka dykcji. Byłem przekonany, że nie będę mógł lepiej posługiwać się głosem. Miałem takie założenie, że to bardzo długi proces i w moim wieku zmiany nie są już możliwe – sprawdziłem, czy to jest prawda. Umówiłem się też na wstępne spotkanie z osobą, która pracuje z głosem. To był mój najmniejszy pierwszy krok – jedno spotkanie. Nie ćwiczenie przez rok. Dopiero po tym spotkaniu określiłem, co będę robił dalej.

Korzystając z MoSCoW, określiłem must jako regularne lekcje co tydzień lub co dwa tygodnie (w zależności od dostępności mojej i mojej nauczycielki), przynajmniej 15 minut dziennie na ćwiczenia, wykorzystanie nabywanych umiejętności natychmiast (w podcastach i w trakcie szkoleń). Postęp postanowiłem śledzić, przesłuchując własne podcasty – mogę porównać to, co nagrywam teraz z tym, co nagrywałem przed lekcjami. Mogę też zapytać moich znajomych, czy słyszą różnice. Kiedy odpuszczę? Po pierwsze, jeśli po roku ćwiczeń nie będzie widoczna poprawa. Po drugie, kiedy odpuszczę sobie codzienne ćwiczenia dłużej niż przez dwa tygodnie – to będzie oznaczać, że nie jest to dla mnie tak istotne.

To samo podejście zaczynam teraz stosować zaczynając kurs z wizualizacji. Myślałem, że ja nie będę potrafił nauczyć się rysować. Tutaj cały proces jest jeszcze przede mną.

Zakończenie

Bardzo Was zachęcam do zweryfikowania chociaż jednego obszaru, w którym uważacie, że się nie da. Zachęcam Was do testów i podzielenia się ze mną tym procesem. Takie podejścia weryfikuje w intencjonalnie.pl – zachęcam tam członków społeczności by tak działać. Możemy się tym dzielić w tej bezpiecznej przestrzeni, jeśli tylko macie na to ochotę.

Na dzisiaj to tyle. Dajcie znać, czy to było dla Was przydatne i praktyczne. Bez Was tego podcastu by nie było. Dzięki!


Poznaj również

Modele myślowe pomogą Ci poukładać swoje myśli, ułatwią podejmowanie decyzji i dadzą powtarzalne, jasne metody, które możesz wykorzystać w trakcie rozwiązywania problemów. Korzystanie z modeli myślowych – na początku – wymaga czasu, energii i zaangażowania. Za to im częściej zaczniesz je wykorzystywać, tym efektywniej będziesz działać na co dzień. Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na listę osób zainteresowanych moim e-bookiem o modelach myślowych. Znajdziesz w nim wiele przykładów codziennego korzystania z modeli myślowych. Dostosujesz je do swoich potrzeb i momentu w życiu, w którym się znajdujesz.

https://dominikjuszczyk.pl/modele/

0 0 votes
Article Rating

O autorze

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
autor: dominik

Recent Posts

Categories

INTENCJONALNY NEWSLETTER
Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
INTENCJONALNY NEWSLETTER
Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań.
Administratorem danych zawartych w korespondencji e-mail jest Dominik Juszczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Dominik Juszczyk Near-Perfect Performance. Wysyłając wiadomość, przekazujesz mi adres e-mail. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych są dostępne w polityce prywatności osadzonej na tej stronie internetowej.
Jeszcze jeden krok – potwierdź zapis!
Bardzo się cieszę, że będę mógł się z Tobą dzielić przemyśleniami. Koniecznie kliknij potwierdzenie zapisu, które znajdziesz w swojej skrzynce mailowej (sprawdź też folder spam). Zaraz po tym przekieruję Cię na stronę z prezentami – „Twoje pierwsze kroki po poznaniu talentów" oraz kartami talentowymi.
Jeszcze jeden krok – potwierdź zapis!
Dziękuję!