Blog

#299 Pięć poziomów efektywności

Pięć poziomów efektywności to sposób patrzenia na własne działanie z pięciu odległości: od wizji życia, przez cele na trzy miesiące, tydzień i dzień, aż po to, co robię tu i teraz. W tym odcinku opowiadam, skąd wziął się ten model i jak z niego korzystam na co dzień.

Pomysł przyszedł do mnie podczas fotospaceru. Bawiłem się obiektywem ze zmienną ogniskową – raz widziałem całą scenę, raz tylko drobny szczegół. Pomyślałem, że dokładnie tak wygląda praca nad efektywnością. Potrzebujemy i szerokiego kadru, i zbliżenia. Celowo mówię o efektywności, a nie o produktywności. Produktywność to tylko narzędzie do osiągania efektów.

Każda osoba ma swój ulubiony obiektyw. Ja też. Inne zakładamy rzadziej i wtedy obraz robi się niepełny. Dlatego w odcinku zapraszam Cię do krótkiej introspekcji: który poziom przychodzi Ci najłatwiej, a który warto teraz założyć na aparat.

Na końcu odcinka mówię też o diagnozie pięciu obiektywów efektywności, którą przygotowałem w Intencjonalnie. Posłuchaj i sprawdź, przez który obiektyw patrzysz najczęściej.

Kluczowe elementy

  • Pięć poziomów efektywności (Dominik Juszczyk nazywa je też pięcioma obiektywami efektywności) to: wizja życia, cele okresowe (około 3 miesięcy), tydzień, dzień oraz tu i teraz.
  • Efektywność to nie to samo co produktywność. Według Dominika Juszczyka produktywność jest narzędziem, a efektywność oznacza realne zbliżanie się do tego, co w życiu ważne.
  • Każdy poziom efektywności ma swoje narzędzie: wizja i wartości życiowe, 12-tygodniowy rok (podobny do OKR), przegląd tygodnia, poranne planowanie dnia z time blockingiem i systemem zarządzania zadaniami oraz dziennik kotwiczący.
  • Poziomy efektywności działają kaskadowo: dobre „tu i teraz” ułatwia realizację planu dnia, plany dnia składają się na tydzień, tygodnie na cele trzymiesięczne, a cele trzymiesięczne na wizję życia.
  • Najczęstszy wzorzec w diagnozie: z obserwacji Dominika Juszczyka wynika, że ludziom najłatwiej przychodzi poziom tygodnia, a najtrudniejszy jest poziom tu i teraz, czyli skupienie bez rozpraszania się.
  • Diagnoza pięciu obiektywów efektywności to quiz z kilkudziesięcioma pytaniami w Intencjonalnie.pl, który pokazuje najbardziej i najmniej rozwinięty poziom efektywności oraz podpowiada, jak go wzmocnić.

Pięć obiektywów efektywności w skrócie

Poziom efektywnościObiektyw (metafora)HoryzontKluczowe pytanieNarzędzie
Wizja życia12 mm – bardzo szeroki kąt5–10 latW jakim kierunku idę w życiu?Wizja, misja, aspiracje, wartości życiowe
Cele okresowe35 mm – trochę szerzej niż okook. 3 miesięcy (12 tygodni)Co zrobię w tym okresie, żeby zbliżyć się do wizji?12-tygodniowy rok, OKR
Tydzień50 mm – jak ludzkie oko7 dniCo zrobię w tym tygodniu dla celu trzymiesięcznego?Przegląd tygodnia
Dzień200 mm – zbliżenie1 dzieńJaka jest jedna najważniejsza rzecz na dziś?Poranne planowanie, time blocking, system zarządzania zadaniami
Tu i terazMakrobieżąca chwilaCzym świadomie zajmę się teraz?Dziennik kotwiczący, świadome przerwy

Linki

Streszczenie

Skąd wzięło się pięć obiektywów efektywności?

Pomysł na pięć poziomów efektywności przyszedł mi do głowy podczas fotospaceru. Miałem w aparacie obiektyw ze zmienną ogniskową. Taki obiektyw pozwala zobaczyć szeroki kąt – całą scenę, dużo pola widzenia – albo stopniowo przybliżać obraz, aż widać tylko szczegóły. Pomyślałem wtedy, że to świetna przenośnia do tego, jak działamy z naszą efektywnością.

Mówię celowo o efektywności, a nie o produktywności. Produktywność jest narzędziem do osiągania efektów. Efektywność to same efekty – to, czy faktycznie zbliżam się do tego, na czym mi zależy. W swoim systemie nazywam ten model pięcioma obiektywami efektywności.

Każda osoba, ja też, czuje się lepiej na którymś poziomie. Jeden obiektyw zakładamy chętnie, inny wydaje się obcy, bo sięgamy po niego rzadko. A żeby zobaczyć cały obraz – i szeroko, i wąsko – potrzebujemy wszystkich pięciu.

Obiektyw 12 mm: wizja życia

Pierwszy i najszerszy poziom efektywności to wizja życia. Porównuję go do obiektywu 12 mm. Osoby, które fotografują, wiedzą, że to bardzo szeroki kąt. Użyłbym go w górach albo nad morzem, żeby zmieścić w kadrze jak najwięcej.

Na poziomie wizji życia patrzymy bardzo szeroko. Pytamy, co chcemy osiągnąć przez najbliższe 5 czy 10 lat i w jakim kierunku idziemy. Narzędziami są tu zdefiniowana wizja życia, misja, konteksty, aspiracje i wartości życiowe. Dają one szerokie spojrzenie na to, do czego w życiu dążę. W Intencjonalnie są do tego kursy.

Obiektyw 35 mm: cele na trzy miesiące

Drugi poziom efektywności to cele okresowe. Porównuję go do obiektywu 35 mm – to trochę szerzej, niż widzi ludzkie oko, które odpowiada mniej więcej 50 mm. Przybliżamy się i widzimy węższy fragment obrazka.

Ja zwykle patrzę na trzy miesiące do przodu. To już okres namacalny. Mniej więcej da się wyobrazić, co będziemy robić za 12 tygodni, i podzielić ten czas na poszczególne tygodnie. Pytanie brzmi: co mogę zrobić w najbliższych trzech miesiącach, żeby zbliżyć się do tego, co w życiu jest dla mnie ważne?

Moim narzędziem na tym poziomie jest 12-tygodniowy rok. Z pracy w korporacji możesz znać OKR, czyli Objectives and Key Results, albo po prostu cele krótkoterminowe – to ta sama rodzina narzędzi. Warto zadać sobie pytanie, jak łatwo przychodzi Ci definiowanie celów na krótszy okres, a potem ich uruchamianie, podtrzymywanie i dokańczanie. W Intencjonalnie pracujemy w 12-tygodniowym roku we wspólnej przestrzeni – przez 12 tygodni każda osoba zajmuje się wybranym celem.

Obiektyw 50 mm: tydzień – mój ulubiony poziom

Trzeci poziom efektywności to tydzień. To wciąż nie są drobne szczegóły, ale obraz jest już bardzo konkretny. Pytanie brzmi: co zrobię w tym tygodniu, żeby zbliżyć się do celu trzymiesięcznego?

Tydzień jest namacalny. Pamiętamy, co działo się w zeszły wtorek. Wiemy, jak wygląda nasz kalendarz na najbliższe dni – wyjazdy, spotkania, imprezy. Warto zmieścić w planie także codzienność: szkołę dzieci, wycieczkę, wizytę u lekarza, naprawę samochodu. Wtedy widać, ile czasu realnie zostaje na to, co jest ważne w perspektywie trzech miesięcy.

Moim narzędziem na tym poziomie jest przegląd tygodnia. Przyznaję od razu: poziom tygodnia jest dla mnie najłatwiejszy, najbardziej działający i najbardziej go lubię. Gdybym miał wskazać mój najmocniejszy obiektyw, wybrałbym właśnie ten.

Obiektyw 200 mm: dzień i jedna najważniejsza rzecz

Czwarty poziom efektywności to dzień. Tu już przybliżamy obraz – nazwałem go obiektywem 200 mm. Pytam: co zrobię dzisiaj w ramach tego tygodnia?

To ważne, bo nie muszę codziennie myśleć o wizji życia. Codziennie myślę o tym, jak zrealizować plan tygodnia – a plan tygodnia już prowadzi do celów i wizji. Model pięciu poziomów efektywności pozwala skupić się na czymś konkretnym, bez ciągłego dźwigania tych dużych spraw.

Rano patrzę na kalendarz i system zarządzania zadaniami. Szukam jednej rzeczy, którą bardzo chcę dzisiaj zrobić. Jeśli ją zrobię, wszystko inne staje się wtórne. Poranny blok planowania to też moment, w którym widzę, czy zadań nie jest za dużo. Jeśli jest, od razu wybieram, czym się zajmę, a czym nie.

Na poziomie dnia korzystam więc z dwóch narzędzi: porannego bloku planowania z time blockingiem oraz systemu zarządzania zadaniami. Oba są opisane w Intencjonalnie, podobnie jak przegląd tygodnia, do którego jest osobny kurs.

Obiektyw makro: tu i teraz

Piąty poziom efektywności to tu i teraz. Porównuję go do obiektywu makro, który wydobywa najdrobniejsze szczegóły. Widzę, co robię w tej chwili i jak to robię.

Największym wyzwaniem są rozproszenia. Mam plan, nawet starannie wybrany, a z boku przychodzi nowa rzecz. Ktoś krzyczy, wybucha „pożar” – i przełączam się na coś innego. Jeśli dobrze opanowałem poziom tu i teraz, przełączam się rzadziej i bardziej świadomie.

Moim narzędziem jest dziennik kotwiczący. Kiedy kończę jedną rzecz, świadomie zapisuję, czym zajmę się teraz – i zapisuję to bardzo konkretnie. Nie przełączam się na to, co jest najgłośniejsze. Przełączam się na to, co wybrałem.

Tu i teraz to także świadomość własnych potrzeb: przerwy, łyku wody, potrzeby wstania i poruszania się. Ten poziom pomaga mi skupić się na najważniejszym, rzadziej się rozpraszać i świadomie decydować, czemu dam teraz swoją uwagę.

Jak pięć poziomów efektywności łączy się w całość

Poziomy efektywności działają jak kaskada. Jeśli dobrze realizuję tu i teraz, łatwiej mi zrealizować plan dnia. Jeśli realizuję plany dnia, szybko zbliżam się do planu tygodnia. Regularnie realizowane tygodnie przybliżają mnie do celów trzymiesięcznych. A cele trzymiesięczne prowadzą do tego, co w życiu jest dla mnie najważniejsze.

Właśnie dlatego staram się działać na wszystkich pięciu poziomach. Chcę móc na co dzień powiedzieć: dbam w życiu o to, co jest dla mnie istotne.

Który obiektyw jest dla Ciebie najtrudniejszy?

Z odpowiedzi w diagnozie widzę powtarzający się wzorzec. Najczęściej ludzie mówią, że poziom tygodnia jest dla nich dostępny. Najtrudniejszy okazuje się poziom tu i teraz. Może to wcale nie zaskakuje – najtrudniej jest skupić się na małym wycinku i się nie rozpraszać.

Niezależnie od tego, jak wygląda to u Ciebie, zachęcam do dwóch rzeczy. To, co jest dostępne, warto docenić i wykorzystywać jeszcze bardziej. Do tego, co trudniejsze, warto dodać nowe umiejętności, żeby ten poziom zaczął Ci służyć. Najbardziej namacalne efekty zobaczysz, inwestując w obiektyw, który jest dla Ciebie najmniej dostępny.

Diagnoza pięciu obiektywów efektywności

Żeby to ułatwić, stworzyłem w Intencjonalnie diagnozę pięciu obiektywów efektywności. To prosty quiz z kilkudziesięcioma pytaniami. Pokazuje, który obiektyw jest u Ciebie najbardziej dojrzały, a który wymaga inwestycji – i podpowiada, jak tę inwestycję zacząć.

Diagnoza jest dostępna pod adresem os.intencjonalnie.pl/diagnoza. Przez ograniczony czas może z niej skorzystać każda osoba, a po jej wypełnieniu dostaje prawie 40 dni na przetestowanie Intencjonalnie. Później diagnoza pozostanie dostępna dla osób zapisanych na newsletter i członków społeczności, ale okres testowy wyniesie 10 dni.

Jeśli masz ochotę, napisz mi, który obiektyw jest dla Ciebie najbardziej dostępny, a który najtrudniejszy. Chętnie przeczytam, co wyszło Ci w diagnozie.

FAQ

Czym jest model pięciu poziomów efektywności?

Model pięciu poziomów efektywności, nazywany też pięcioma obiektywami efektywności, to autorski sposób Dominika Juszczyka na patrzenie na własne działanie z różnych odległości. Model obejmuje pięć poziomów: wizję życia, cele okresowe na około trzy miesiące, tydzień, dzień oraz tu i teraz. Każdy poziom efektywności ma swoje pytanie i swoje narzędzie.

Czym różni się efektywność od produktywności?

Według Dominika Juszczyka produktywność jest narzędziem do osiągania efektów, a efektywność oznacza same efekty, czyli realne zbliżanie się do tego, co w życiu ważne. Można być bardzo produktywnym i jednocześnie mało efektywnym, jeśli działania nie prowadzą do celów i wizji życia.

Skąd metafora obiektywów fotograficznych?

Metafora obiektywów fotograficznych przyszła Dominikowi Juszczykowi do głowy podczas fotospaceru z obiektywem ze zmienną ogniskową. Obiektyw szerokokątny pokazuje całą scenę, a teleobiektyw i obiektyw makro pokazują szczegóły. Wizji życia odpowiada obiektyw 12 mm, celom trzymiesięcznym 35 mm, tygodniowi 50 mm, dniowi 200 mm, a poziomowi tu i teraz obiektyw makro.

Jakie narzędzia pasują do poszczególnych poziomów efektywności?

Na poziomie wizji życia pomagają zdefiniowana wizja, misja, aspiracje i wartości życiowe. Na poziomie celów okresowych sprawdza się 12-tygodniowy rok lub OKR. Na poziomie tygodnia kluczowy jest przegląd tygodnia. Na poziomie dnia Dominik Juszczyk korzysta z porannego bloku planowania, time blockingu i systemu zarządzania zadaniami. Na poziomie tu i teraz pomaga dziennik kotwiczący i świadome przerwy.

Który poziom efektywności jest zwykle najtrudniejszy?

Z obserwacji Dominika Juszczyka opartych na diagnozie pięciu obiektywów efektywności wynika, że najtrudniejszy dla większości osób jest poziom tu i teraz, czyli skupienie na bieżącym zadaniu bez rozpraszania się. Najłatwiej ludziom przychodzi zwykle poziom tygodnia.

Jak przestać się rozpraszać w ciągu dnia?

Dominik Juszczyk proponuje dziennik kotwiczący: po zakończeniu jednego zadania świadomie zapisuje się, czym konkretnie zajmiesz się teraz. Dzięki temu przełączanie się między zadaniami jest decyzją, a nie reakcją na to, co w danej chwili jest najgłośniejsze. Pomaga też poranny wybór jednej najważniejszej rzeczy na dany dzień.

Jak sprawdzić, który poziom efektywności jest moim najsłabszym?

Najsłabszy poziom efektywności można sprawdzić w diagnozie pięciu obiektywów efektywności, dostępnej pod adresem os.intencjonalnie.pl/diagnoza. Diagnoza to quiz z kilkudziesięcioma pytaniami, który pokazuje najbardziej i najmniej rozwinięty obiektyw oraz podsuwa pomysły, jak wzmocnić najsłabszy poziom.

Od którego poziomu efektywności zacząć zmiany?

Dominik Juszczyk zachęca, żeby inwestować przede wszystkim w poziom efektywności, który jest najmniej dostępny. Mocny poziom warto wykorzystywać jeszcze bardziej, ale to rozwój najsłabszego obiektywu zwykle daje najbardziej namacalną poprawę efektywności.

Poznaj również

Intencjonalnie.pl Poznaj społeczność ludzi, którzy chcą żyć w zgodzie ze sobą. Skorzystaj ze wsparcia w świadomym, mądrym i produktywnym działaniu. Bierz udział w wyzwaniach, live’ach i minikursach. Dziel się swoimi przemyśleniami i inspiruj innymi osobami.

You might be interested in …

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów