Po co się męczyć? Parę klików lub kilka słów i już mogę mieć efekt, którego potrzebuję. „Przetłumacz mi tekst”, „Napisz podsumowanie badania/e-maila”, „Opracuj plan szkolenia” – każda z tych wypowiedzi może być początkiem promptu, na który otrzymamy naprawdę dobre odpowiedzi. Duży efekt, mały wysiłek, szybkie działanie. Ale jakim kosztem? Czy tylko zużytych tokenów?
Piotrek Nabielec wraca do podcastu po raz trzeci. Wcześniej rozmawialiśmy o talencie Rozwijanie innych i o Pracy Głębokiej – ta druga rozmowa wywołała sporo komentarzy i próśb o więcej. No i proszę.Tym razem zaczepką był komentarz pod postem na LinkedInie o produktywności i sztucznej inteligencji. Wywiązała się dyskusja, z której wyłoniło się pytanie, które mnie nie puszcza: czy AI faktycznie pomaga nam być produktywnymi, czy raczej daje nam maszynę do robienia jeszcze więcej – bez hamulców? Piotrek, który prowadzi Productivity by Heart i od lat pomaga ludziom budować zdrowe nawyki organizacji czasu, miał na ten temat swoje zdanie. I nie zawsze się zgadzaliśmy – co jest w tej rozmowie najlepsze.Gadaliśmy o czterech poziomach produktywności, o strategii jako czymś zupełnie innym niż plan, o efekcie placebo, o tożsamości, która nas trzyma w miejscu, o tym, czego naprawdę potrzebują ludzie w firmach i dlaczego umiejętność zwolnienia to skill, który nam umiera. Dużo praktycznych rzeczy, dużo osobistych refleksji – z obu stron. Zapraszam do słuchania.
Nie pozwalam sobie uczyć się zbyt dużo. Robię to po to, żeby uczyć się bardziej. Paradoks? Sprzeczność? Nie, to przetestowana przeze mnie taktyka, która po prostu działa. Może zadziała też dla Ciebie?
Rok 1986. Dwudziestoparoletnia dziennikarka radiowa z Elbląga dostaje od systemu paszport – prowokację, na którą nikt nie spodziewał się, że odpowie. Wsiada na prom do Finlandii. Bilet w jedną stronę. Zostawia za sobą mamę, brata, chłopaka, przyjaciół, język, zawód – wszystko, co znane. Kiedy Ewa Danela Burdon opowiedziała mi tę historię rok temu w Oslo, wiedziałem, że muszę ją zaprosić do podcastu. Potem przeczytałem jej książkę Stąd i stamtąd i dostałem coś innego, niż się spodziewałem. Spodziewałem się opowieści historyczno-społecznej. Dostałem opowieść o człowieku. O tym, jak się buduje siebie od nowa, kiedy wszystko, co cię definiowało, zostaje po drugiej stronie granicy. O drodze od bohatera do zera – i z powrotem. Ta rozmowa jest o odwadze, która bywa samotna. O tacie-robotniku, który nocami słuchał Radia Wolna Europa i nauczył córkę, że bycie sobą to najwspanialszy rodzaj wolności. O przebaczaniu, które albo jest, albo go nie ma. I o tym, że nie warto zarzucać tamtej wersji siebie czegokolwiek – bo byliśmy takimi, jakimi mogliśmy być. Posłuchajcie. Ta historia zostaje w głowie.
Kluczowe ludzkie umiejętności, których AI nie zastąpi, to: zadawanie pytań, gust, iteracja, kompozycja, alokacja zasobów oraz prawość. Pielęgnowanie tych obszarów pozwala zachować przewagę tam, gdzie technologia opiera się wyłącznie na algorytmach i danych. — KLUCZOWE INFORMACJE O UMIEJĘTNOŚCIACH PRZYSZŁOŚCI: — Uczymy się współpracy z AI. Bardzo dobrze! Nie ma co odwracać głowy ani udawać, że nic się nie zmienia. Zmienia się i im wcześniej nauczysz się pracować z nową technologią, tym łatwiej będzie Ci odnaleźć się w świecie, w którym te technologie będą powszechnie używane. Jednocześnie wierzę, że potrzebne jest pielęgnowanie tego, co ludzkie i tego, w czym jako ludzie mamy przewagę nad AI. Szukam takich obszarów i dzięki temu trafiam na ciekawe zestawienia. Ostatnio interesującym zestawieniem podzielił się Daniel Pink. Wymienił sześć kluczowych ludzkich umiejętności. Dzisiaj je pokrótce opiszę, a za jakiś czas opowiem, jak łączą się z talentami.