#101 W służbie wizji – talenty w praktyce – rozmowa z Michałem Pieprzakiem

#


Od wielu już lat mam opisaną moją wizję życia. Moje Dlaczego. Świadomość wizji bardzo często pomaga mi wybrać aspiracje, cele, zadania nad którymi chcę pracować. Spotkałem się Michałem Pieprzakiem, który też ma jasność swojej wizji. Pracując nad jej realizacją bardzo mocno korzysta ze swoich talentów. O tym właśnie głównie rozmawiamy. Michał mocno inspiruje do pracy nad talentami i przede wszystkim do wypracowania własnej wizji życia. Zapraszam do przesłuchania naszej rozmowy i do dyskusji!

Linki

"Jesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy. Doskonałość nie jest jednorazowym aktem, lecz nawykiem." Arystoteles

Patronite

Podoba się Wam mój podcast? Chcielibyście abym publikował nowe odcinki częściej? Teraz możecie mi w tym pomóc! Zapraszam Was na mój profil w serwisie Patronite, gdzie możecie wesprzeć mój podcast. Więcej szczegółów możecie przeczytać na tej stronie: http://npp.run/patronite Patroni tego podcastu to:

Patroni pomagają za pośrednictwem portalu patronite.pl.

 Grupa na FB

Działa już grupa „Z pasją o mocnych stronach” na FB. Jest w niej już kilkaset osób. W tej grupie możecie rozmawiać, dyskutować o:

  • talentach,
  • mocnych stronach,
  • produktywności,
  • wstawaniu wcześniej i cudownych porankach

Jeżeli znajdziecie coś ciekawego w tych obszarach, podzielcie się z innymi, którzy także są tym zainteresowani. Warto się dzielić! Zapraszam! Adres grupy to: https://www.facebook.com/groups/zpasjaomocnychstronach/ Grupa jest zamknięta, ale jeżeli poprosicie o dostęp, to dodam Was jak najszybciej będzie to możliwe.

Ocena podcastu

Jeżeli chcecie mi trochę pomóc, możecie to zrobić, oceniając podcast w iTunes (lub Sticher). Każda Wasza ocena sprawi, że podcast będzie bardziej widoczny. Aby zostawić ocenę w iTunes w wyszukiwarce iTunes lub w aplikacji Podcasty (lub innej, której używacie) wyszukajcie podcast „Z pasją o mocnych stronach”, kliknijcie na okładkę mojego podcastu, znajdźcie zakładkę „Oceny i recenzje” i wybierzcie „Napisz recenzję”. I przedstawcie, proszę, szczerą opinię o podcaście. :) Jeżeli słuchacie podcastu na Androidzie i korzystacie ze Stitchera, to wejdźcie na npp.run/stitcher, zjedźcie na dół strony do sekcji “Show ratings and reviews”. Tam też możecie zostawić szczerą ocenę podcastu. Z góry dziękuję za Waszą pomoc!

Transkrypt odcinka

O autorze

11
Dodaj komentarz

avatar
2000
8 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
Magdalenadominikmagdalenafar.plKasia CierpkaKasia | kawacaffe Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Chris
Gość
Chris

Ja wszystkie swoje aspekty produktywności (dobre poranne nawyki, zadania do wykonania na dany dzień, plany średnio- i długoterminowe) nieco sobie gamifikuję. Kiedy tylko jestem i pracuję w domu robię to na dużym papierowym arkuszu na flipcharcie, na schematach wzorowanych na prostych grach planszowych. Odhaczanie kolejnych “leveli” daje mi niezwykłą satysfakcję i motywację. To z pewnością pokłosie tego, że kiedyś nieustępliwie levelowałem w grach komputerowych, grając o przysłowiową marchewkę, a życie to przecież też swoista gra, ale z prawdziwymi, czasem wysokimi stawkami. ;) Kolejne osiągane poziomy wiążą się czasem z nagrodą, ale przede wszystkim chodzi o poczucie zwalczania wreszcie mojego słomianego zapału (który prześladował mnie od zawsze) i osiąganie zaawansowania w tym, co robię. Taki rozpoczęty “quest” po prostu nie daje tak łatwo o sobie zapomnieć. :)
Kiedy nie ma mnie w domu “gram w życie” w Nozbe (w domu też na bieżąco aktualizuję je o postępy z flipcharta), aczkolwiek szukam bardziej “graficznego” mobilnego rozwiązania, które pozwoliłoby jednym rzutem oka ogarniać moje postępy i systematyczność także w ruchu, w podróży.

Malgosia
Gość
Malgosia

Świetnym strażnikiem moich rytuałów jest moje synek niemowlak. Wymusza na mnie spisywania listy rzeczy do zrobienia wraz z datami. Gdy zasypia odpalam moje moce przerobowe i działam bo wówczas mam czas poświęcić moim zadaniom 99% uwagi. Kto wie ile tym razem pośpi :)

Magdalena
Gość
Magdalena

haha skąd ja to znam :) doskonały sposób na motywację – zrób sobie dziecko :) albo 2 :)

Anna Styrna
Gość
Anna Styrna

Dzień dobry, jak zwiększam swoją produktywność? Pewnie nic nowego nie napiszę, ale zaczęłam tak: 1. Stworzyłam mapę marzeń (wykleiłam duży plakat wycinkami – bo jestem kinestetykiem i wzrokowcem) 2. Wybrałam z niej cele 3. Zapisałam je w SMART 4. Duże cele pocięłam na mniejsze ( 12 miesięczne, kwartalne) 5. A te na mniejsze (tygodniowe, dzienne) W t5 mam Achivera, więc lubię stawiać sobie cele. Aktywator pcha mnie do realizacji tych celów. Do tego Lerner pomaga mi zdobywać non stop nową wiedzę, jak zdobyć te cele. Significance każe mi zadawać sobie pytanie – dlaczego, to jest dla mnie ważne? Restorative mówi ciągle jak coś naprawić, jak rozwiązać problem, który się pojawia na drodze do celu. Co jeszcze robię? 1. Na ścianie duży planner 12 miesięczny (ścieralny) i tam zapisuję te rzeczy, żeby mieć je na widoku, co mi pomaga trzymać uwagę na tych zadaniach. 2. 2 x w tygodniu chodzę na treningi – gdzie wietrzę głowę i skupiam się na technice wykonania ćwiczeń 3. Codziennie ćwiczę, biegam, podczas tych aktywności słucham podcastów, audiobooków, które mnie interesują w kontekście tych celów, które chcę osiągnąć. 4. Czytam codziennie przed snem – książki, które są z mojego punktu widzenia ważne 5. W podroży słucham książek, audiobooków i wtedy zapisuję notatki, co jest dla mnie ważne z uwagi na moje cele 6. Śpię 7 h ale, kiedy czuję, że potrzebuję więcej snu, mam wewnętrzną zgodę na to (np. po ciężkim wybieganiu po górach) 7. Codziennie spaceruję z psem i rano i wieczór :) 8. Poranne strony – zapisuję codziennie 4 kartki po przebudzeniu… często to plany dnia, rozwiązuję problemy tym pisaniem, może też być o niczym i o wszystkim :) 9. Obserwuję siebie, co działa a co nie… jak nie działa to się rozstaję z tym i szukam nowego, co może zastąpić poprzedni nawyk 10.… Czytaj więcej »

Kasia | kawacaffe
Gość
Kasia | kawacaffe

“Jakie masz rytuały na bycie produktywnym w życiu prywatnym i zawodowym?”
1) Mam określone poranne i wieczorne “rutyny” czyli kilka (3-5) małych czynności, które robię każdego poranka i wieczora (np. wieczorną rutyną jest przygotowanie rzeczy/ubrań do pracy, by nie biegać po domu rano);
2) W pracy używam techniki pomodoro czyli skupiam się na pracy przez określoną ilość czasu (około 20 minut) i dopiero po jego upływie robię sobie przerwę, a potem wchodzę w kolejny blok czasowy;
3) W pracy- grupuję zadania tak, by nie skakać z tematu na temat;
4) Poza pracą piszę blog, do którego zbieram materiał. Na szczęście, moim pierwszym talentem jest zbieranie informacji, więc to sama przyjemność ;) Łączę to z innymi czynnościami- czytam książkę dojeżdżając do pracy, słucham podcastu podczas spaceru. Zawsze mam przy sobie post-ity, którymi zaznaczam ciekawe fragmenty i notes z długopisem;
5) Dbam o “czas dla siebie”. To mnie ładuje i daje energię. Mam z moim partnerem ustalony rytuał “lunedi per me” (czyli poniedziałek dla mnie). To dzień, kiedy robię coś sama/ dla siebie, aby naładować akumulator i mieć więcej energii na działanie

Kasia | kawacaffe
Gość
Kasia | kawacaffe

[za szybko opublikowałam ;) ]
6) Robię listę zadań i mam ją przy sobie. Zaczynam od priorytetów (do 3 w ciągu dnia). Mam też listę małych spraw do załatwienia, których nie przypisuję do danego dnia- są na liście spraw do zrobienia w danym tygodniu. Gdy skończę jakieś zadanie i mam chwilę wolnego, zamiast tracić czas, np. na social media, zerkam na listę małych zadań i wykonuję któreś z nich (najczęściej to jakiś mail/telefon/przelew)

Kasia Cierpka
Gość
Kasia Cierpka

Jakie masz rytuały na bycie produktywnym w życiu prywatnym i zawodowym?

– lubię mieć plan dnia, do tego stopnia, że wpisuje do kalendarza elektronicznego wszystko co muszę i chce zrobić zawodowo i prywatnie. Jak taki plan dnia mam to nie muszę się zastanawiać co ma zrobić i czy mi się chce tylko ROBIĘ. Zmiana planu jest dla mnie łatwiejsza niż działanie bez planu dnia, tygodnia itd. I tak dla przykładu jak idę na siłownie to idę na siłownie i ćwiczę i to ćwiczę bez telefonu ale za to ze stoperem :) A jak robię raport to robię raport i nie słucham radia ;) Uwielbiam mój rytuał wpisywania zadań do kalendarza.

– w byciu produktywnym w ostatnich tygodniach pomaga mi uświadomienie sobie tego co robię lub mam zrobić jak mi się bardzo nie chce albo jak mam 1000 myśli i pomysłów – mówię sobie teraz jem obiad; a teraz czytam jeden rozdział książki; a teraz przygotowuje dokumenty na spotkanie X; a teraz robię listę zakupów itd. Dlatego też wpisałam sobie pytanie nad odpowiedziami żeby mnie wodza fantazji przy odpowiedzi nie poniosła ;)

magdalenafar.pl
Gość
magdalenafar.pl

a co do konkursu (nie podoba mi się, że losowanie decyduje, bo nigdy nie wygrywam losowań, ale skoro taka decyzja to może się odmieni mój los i mnie wylosuje maszyna losującą:) Moje rytuały wzmacniające produktywność: 1. SEN 7 – 8 h to absolutne must have dla produktywności jak petarda 2. Poranne wstawanie, ale ja bym to zmodyfikowała do Wstawanie z intencją czyli: po pierwszym budziku, z kilkoma minutami ciszy i myślenia o tym co dzisiaj mam do zrobienia, co chcę zrobić, co będę dziś jeść, w jaki sposób chcę dziś zainspirować moje otoczenie do zmiany na lepsze, jak sama chcę być o 1% lepsza (“Atomic Habits” znacie? ) 3. poranne ćwiczenia – co najmniej 5 min (przeważnie jest 10, 3 razy w tyg 30 min, ale zasada jest taka, że 5 min musi być dla budowania i podtrzymywania nawyku i dla lepszego snu (są badania potwierdzające, ze jak ćwiczysz w godzinach porannych to lepiej zasypiasz – związane z wytwarzaniem melatoniny jakoś to jest) 4. Journaling – siadam i piszę – mega polecam! czyści głowę! 5. Czytanie minimum 1 strony książki ( chodzi o to, żeby zacząć, bo ludzie często maja problem jak mają codziennie czytać i przez to porzucają dobre nawyki książka Mini habits dla zainteresowanych) 6. śniadanie z rodziną – relacje buduje się przy stole a nie w łóżku – wspólne posiłki bez tv są dla mnie mega ważne. Teraz jest to możliwe bo jestem na urlopie rodzicielskim, ale po pewnie będzie trudniej, bo tak jak Michał od 6 będę już w biurze pracować nad swoim blogiem/podcastem także zostanie niedziela, a teraz jeszcze pół roku korzystam z zabawnych śniadań z moją super samodzielną 2 latka #komedia i młodym 5 miesięcznym przystojniakiem i jego starszą wersją haha 7. chłodny prysznic w ramach wystawiania się na dyskomfort 8. Medytacja – skupienie… Czytaj więcej »

magdalenafar.pl
Gość
magdalenafar.pl

“strefa paniki” brzmi dla mnie intrygująco – idę hahah

magdalenafar.pl
Gość
magdalenafar.pl

słuchałam i co chwilę się uśmiechałam, w sklepie pewnie myśleli, że jestem świrnięta :)
Mam wspólne z Michałem Learnera, Significanta i Focusa, bibliotekę też mamy te samą i rytuały. Obecnie u mnie poranne wstawanie nie zawsze skończy się deep workiem ponieważ karmienie piersią i głodne dziecko nieco przeszkadza. Przez tego mojego focusa strasznie mnie to denerwowało na początku, ale ostatecznie to przepracowałam – sytuacja jest taka jaka jest a czas z dzieckiem nigdy się nie powtórzy więc wyciągam ile mogę z czasu z maluchami, a jeżeli łaskawie nie obudzą się o 5 to pracuję i też mam rytuały z Miracle morning :) Michałowi do biblioteki dodałabym książkę Sleep Smarter i The sleep revolution , żeby faktycznie chodził spać tak, żeby przesypiać 7-8 godzin, a nie np. po nocy oglądał hokeja :P :)
Learner u mnie w grudniu 2018 “zaskoczył” i też nagle tak prawdziwie do mnie dotarły te wszystkie wiadomości z książek i zaczęłam je faktycznie wdrażać i powiem, że to jest petarda takie uczucie, że kurde WIEM, co robić!
W wypowiedzi Michała było to wspomniane, a ja chciałabym to jeszcze podkreślić: jeżeli ktoś ma takie talentowe parcie na rozwój BARDZO ważne jest wsparcie partnera! Mój mąż niestety piersią nie może nakarmić ale w soboty ja zamykam się w pokoju i wychodzę tylko na karmienie a mąż z dziećmi się bawi i je zajmuje. I dodałabym tu jeszcze takie spostrzeżenie, że to nie jest tak, że ja się cieszę, że się tam zamykam. Jest mi trudno, bo uwielbiam czas ze swoją rodziną i czasem zazdroszczę mojemu mężowi tego czasu. Mój aktywator jednak mnie pcha do przodu, a czas od poniedziałku do piątku 17-19:30 i niedziele staram się wtedy efektywnie wykorzystać z rodziną.

autor: dominik

Ostatnie wpisy

Newsletter

Patronite

Kategorie