Prowadziłem warsztaty z efektywności. Tak naprawdę w nazwie miały produktywność – „Produktywność osobista i zespołowa”. Dlaczego taki tytuł? Bo słowo „produktywność” jest lepiej rozpoznawane. W praktyce produktywność jest tylko narzędziem (i to jednym z wielu) do efektywnego działania. Innym narzędziem jest wizja życia. Na warsztatach zaczęliśmy pracę od jej zdefiniowania. Właśnie wtedy padło pytanie: „Ale co to ma wspólnego z biznesem?”. Dla mnie bardzo wiele – i o tym przeczytasz w tym artykule.
Poruszone tematy
- Czym jest wizja życia?
- Co nam daje wizja życia w pracy?
- W jaki sposób zdefiniowana wizja życia pomaga przejść od emocjonalnego do racjonalnego działania?
- Narzędzie „Starfish”.
- Managing-up łatwiejszy dzięki świadomości wizji życia.
Czym jest wizja życia?
Dla mnie wizja życia to opis, który określa, do czego dążę – nie musi to być konkretny cel; może to być stan, sposób życia czy interakcji ze światem. To coś, co wymaga ode mnie uważnego działania, uczenia się, realizowania pośrednich celów – tak abym mógł powiedzieć, że przybliżyłem się do mojej wizji.
Zakładam, że po drodze, kiedy będę odkrywał białe plamy na mapie, będę weryfikował moją wizję – w końcu uczę się i daję sobie przestrzeń na to, że czegoś nie wiem i że zdobycie tej wiedzy może mnie zmienić, a przez to zmienić też wizję życia. W każdym momencie chcę móc powiedzieć, że mam zdefiniowaną taką wizję w najlepszy dla mnie dostępny sposób.
Co nam daje wizja życia w pracy?
Jeżeli widzisz taką definicję wizji życia i zastanawiasz się, co to ma wspólnego z pracą, to nie jesteś sam/sama z tym pytaniem. Odpowiedź jest uzależniona od tego, czym dla Ciebie jest praca. Pytanie wydaje się proste, ale tak naprawdę rzadko sobie je zadajemy.
Są osoby, dla których praca służy tylko temu, żeby mieć środki na życie. Jest wtedy wyłącznie narzędziem. Te osoby nie potrzebują, aby praca spełniała wyższe potrzeby. W pracy jest się „od–do”, dostaje się wypłatę. Życie jest poza nią.
Są też osoby, dla których praca jest źródłem spełnienia. Jasne, że wypłata też jest ważna, ale te osoby potrzebują, żeby praca miała sens, żeby inspirowała, tworzyła wartość, była „po coś”. Dla nich praca jest częścią życia.
Odpowiedź na to pytanie będzie różna w zależności od wieku osoby, z którą rozmawiamy. Dla ludzi z pokolenia moich rodziców praca jest często wartością samą w sobie, pewnego rodzaju manifestacją bycia człowiekiem. Praca jest też prawem człowieka, obywatela. Dla wielu osób z młodszego pokolenia praca jest przykrą koniecznością, a utopijny świat bez pracy wydaje się atrakcyjny. Oczywiście zestawiam ze sobą dwa skrajne podejścia, ale stosunek do pracy większości z nas mieści się na spektrum między tymi skrajnościami.
I teraz pomyśl, jak bardzo inne będą Twoje oczekiwania wobec pracy, przełożonych i projektów w zależności od tego, jak na nią patrzysz.
Dlatego wizja życia daje nam fundament do wybierania, jak chcemy pracować, ile energii poświęcać pracy i jak bardzo się starać.
Planowanie pracy z wizją stylu życia w centrum
Nie, nie napiszę teraz „zmień pracę” na taką, która pasuje do Twojego stylu życia. Pewnie byłaby to najprostsza droga do celu, a jednocześnie dla zdecydowanej większości z nas jest ona niedostępna. Rynek pracy jest, jaki jest, i daje określone możliwości. W zależności od Twojego wieku, wielkości miejscowości, w której mieszkasz, Twojego zdrowia czy etapu w życiu masz ograniczone oferty. Jeżeli jednak możesz zmienić pracę i jednym krokiem przybliżyć się do osiągnięcia stylu życia zgodnego z Twoją wizją, to jasne, że warto to zrobić.
Jeżeli jednak nie ma takiej możliwości, warto zastanowić się, jakie masz pole manewru w obecnej pracy. Jeżeli masz jasność co do tego, do czego dążysz, i prawdą jest, że zawsze w pracy (i w życiu) mamy więcej do zrobienia niż czasu (energii, przestrzeni) na zrobienie tego, to możesz wybierać, czym się zajmiesz, a czym nie. Albo czym zajmiesz się bardziej, a czym mniej.
Jeżeli w Twojej wizji życia jest np. określone, że częściej przebywasz w przyrodzie, to jak możesz sprawić, żeby stało się to możliwe? Czy Twoja praca daje możliwość pracy zdalnej, dojeżdżania rowerem (z dostępem do prysznica, pralni itd.) albo przerw na bieganie w pobliskim parku? Jak możesz z tego skorzystać? Czy Twoja praca pozwala rozpocząć dzień wcześniej, np. o 7:00, a przez to wyjść wcześniej i pójść z rodziną na spacer w zieleń? Może to naiwny przykład, ale pokazuje, że jeżeli wiesz, co jest dla Ciebie ważne, to szukasz możliwości, żeby to spełnić!
Działanie racjonalne a nie emocjonalne
Działanie emocjonalne w tym przypadku nie przybliży nas do realizacji celów. Frustracja i wkurzanie się, że coś nie jest możliwe, rzadko przynoszą efekt pożądanej zmiany. Warto postawić na działanie racjonalne – co leży w zakresie Twojego wpływu i co masz siłę zrobić, aby spróbować wprowadzić pożądane zmiany?
Kiedy pracowałem w firmie na etacie, pomagały mi dwa narzędzia/podejścia.
NARZĘDZIE „STARFISH”
Narzędzie „Starfish” służy mi do uzmysłowienia sobie moich potrzeb i jako środek komunikacji z przełożonymi oraz osobami, które mają wpływ na to, co robię w pracy. Jego konstrukcja jest superprosta:
- STOP – co chcę przestać robić. Np. nie chcę uczestniczyć w rozmowach rekrutacyjnych w firmie.
- START – co chcę zacząć robić. Np. częściej brać udział w zbieraniu wyników testów od użytkowników.
- ROBIĆ WIĘCEJ – z rzeczy, które robię: co chcę robić częściej? Np. częściej prowadzić spotkania z retrospektywami.
- ROBIĆ MNIEJ – z rzeczy, które robię: co chcę robić rzadziej/mniej? Np. rzadziej wyjeżdżać na tydzień do klienta.
- KONTYNUOWAĆ – z rzeczy, które robię: co chcę kontynuować? Np. nadal chcę, aby większością mojej pracy była praca z zespołem klienta.
Co zyskujemy taką analizą? Świadomość tego, co robimy, oraz narzędzie do komunikacji. Oczywiście to nie koncert życzeń i nie zrealizujesz wszystkich postulatów (a przynajmniej rzadko się to zdarza), ale pewnie część z tych rzeczy uda się wdrożyć. Iteracyjnie przybliżysz się do sposobu pracy, który jest bardziej zgodny z Twoją wizją życia.
MANAGING-UP DZIĘKI WIZJI ŻYCIA
Drugie narzędzie to bardziej podejście. Polega na tym, że zastanawiasz się, jakie cele ma przed sobą Twój przełożony/Twoja przełożona. Co sprawia, że ta osoba jest wysoko oceniana przez swoich szefów? Jeżeli umiesz to określić i wybrać te rzeczy, które będziesz wspierać swoją codzienną pracą, to bardzo często okaże się, że zyskujesz większą autonomię w działaniu. Ludzie są mądrzy i widzą, kto i jak pomaga im osiągać ich cele. W większości przypadków umieją to też docenić i zoptymalizować. Takie podejście nazywa się managing-up, czyli zarządzanie swoim szefem/swoją szefową!
Podsumowanie
Mam nadzieję, że udało mi się pokazać wartość określenia wizji życia jako narzędzia do optymalizacji Twojej pracy. Daje Ci to przewagę, która polega na świadomych wyborach: w co się angażujesz bardziej, a w co mniej. Dzięki temu przybliżasz się do stylu życia, który jest Ci bliski na obecnym etapie.
Trzy pierwsze kroki
Gdybym miał teraz zaczynać, zacząłbym od:
- Zrobienia ćwiczenia Starfish – można je wykonać nawet bez określonej wizji życia.
- Zapisania się do Intencjonalnie.pl i zrobienia kursu „Zdefiniuj wizję życia w trybie slow”.
- Zastanowienia się, w jakim stopniu zakomunikować małe zmiany swojemu przełożonemu/swojej przełożonej.
Poznaj również
Poznaj społeczność ludzi, którzy chcą żyć w zgodzie ze sobą. Skorzystaj ze wsparcia w świadomym, mądrym i produktywnym działaniu. Bierz udział w wyzwaniach, live’ach i minikursach. Dziel się swoimi przemyśleniami i inspiruj innymi osobami.







